Witam!
Mam koleżankę na studiach, która (tak mi się wydaje) ma zaburzenia psychiczne. Przede wszystkim bardzo dużo mówi, nawet nie na temat. Potrafi mówić o jakiejś sytuacji kilkanaście razy dziennie i chyba sobie nie zdaje z tego sprawy. Była też taka sytuacja, że dwie osoby rozmawiały na dany temat, przyszła ona i się wtrąciła, żeby powiedzieć "Ale brzydka dziś pogoda". Mało tego, nie chodzi na zajęcia w semestrze średnio 4 tyg. Poza tym czasami jest bardzo zamulona, ale gdy ją coś zdenerwuje, nagle ożywa, tak, że ma słowotok przez następną godzinę. Oprócz tego, w zeszłym roku jeszcze jako tako o siebie dbała, teraz przestała - zero makijażu, włosy nieuczesane.
Na zajęciach nie potrafi śmiać się sama z siebie.
Jest infantylna (np. zamiast dzięki - mówi "dżinks", a na studiach już chyba nie wypada tak mówić).
Wydaje mi się, że ona ma jakieś zaburzenia osobowości albo psychiczne.
Ma ktoś jakiś pomysł, co to może być?
~ciekawska napisał:
30-11-2010 00:16
Witam!
Mam koleżankę na studiach, która (tak mi się wydaje) ma zaburzenia psychiczne. Przede wszystkim bardzo dużo mówi, nawet nie na temat. Potrafi mówić o jakiejś sytuacji kilkanaście razy dziennie i chyba sobie nie zdaje z tego sprawy. Była też taka sytuacja, że dwie osoby rozmawiały na dany temat, przyszła ona i się wtrąciła, żeby powiedzieć "Ale brzydka dziś pogoda". Mało tego, nie chodzi na zajęcia w semestrze średnio 4 tyg. Poza tym czasami jest bardzo zamulona, ale gdy ją coś zdenerwuje, nagle ożywa, tak, że ma słowotok przez następną godzinę. Oprócz tego, w zeszłym roku jeszcze jako tako o siebie dbała, teraz przestała - zero makijażu, włosy nieuczesane.
Na zajęciach nie potrafi śmiać się sama z siebie.
Jest infantylna (np. zamiast dzięki - mówi "dżinks", a na studiach już chyba nie wypada tak mówić).
Wydaje mi się, że ona ma jakieś zaburzenia osobowości albo psychiczne.
Ma ktoś jakiś pomysł, co to może być?
Pozdrawiam :)
~oko napisał:
04-03-2011 13:43
nie są to na 100% zaburzenia osobowści