Komentarze do: Kłykciny kończyste
Wyjaśnie...
~Daria napisał:08-07-2008 02:10
Hmm... od czego zacząć... mój chłopak przez ostatnie pare miesiecy był bardzo osłabiony (wykryto u niego cukrzyce typu2) właśnie w okresie takiego osłabienia organizmu występuja takie zmiany chorobowe. Byliśmy u lekarza, diagnoza: brodawki płciowe. Z początku się załamałam totalnie... Pomyślałam co to do cholery jest?! Do głowy zaczęły przychodzic mi głupie myśli... a może on zdradził? Na szczęście moje podejrzenia zniknęły po tym jak lekarz wszystko nam wytłumaczył. A mianowicie z tą chorobą człowiek może sie nawet urodzić i nic na ten temat nie wiedzieć, uaktywnia sie ona własnie w okresie dużego osłabienia organizmu (w przypadku mojego chłopaka cukrzyca), tą chorobę ma około 40% społeczeństwa, choroba nieleczona może prowadzic do powikłań, nawet do raka szyjki macicy. Może napiszę coś na temat leczenia: mój chłopak bedzie miał zabieg laserowego usuwania brodawek i wyciecia kawałka zainfekowanej skórki na penisie (lekarz powiedział, że to w żaden sposób nie zaszkodzi i nie zmniejszy popędu itp.) natomiast u mnie na badaniu nic nie znaleziono, ale mimo wszystko oboje bedziemy musieli sie zaszczepić: jedna szczepionka kosztuje 570zł a muszą być trzy (1-w wybranym terminie, 2-miesiąc później, 3-pół roku później) niestety troche to kosztuje, ale mysle, że na zdrowie nie należy żałować. Ja juz zaczełam leczenie, mój chłopak niefługo jedzie na zabieg. Do czasu całkowitego powrotu do zdrowia nie można absolutnie współżyć bez prezerwatyw, najlepiej w ogóle zaprzestać na jakiś czas. Jestem pewna że wleczymy sie. Nigdy nie przypuszczalam, że spotka mnie ta nie miła przypadłosć, ale w sumie mam szczeście że nie miałam żadnych zmian skórnych w okolicy narządów płciowych. Życze wszystkim powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia
