Również się z tym gadem męczę. Na kilku stronkach internetowych wyczytałem, że świerzbowiec ludzki na ciele ludzkim przeżywa do 4 tygodni jednak poza nim żyje nie dłużej niż 4 dni. Jak potraktować tę informację? Niech każdy z Was sam oceni. Jednak może dawać ona jakąś nadzieję na pozbycie się problemu. Oczywiście środki zaradcze jak najbardziej trzeba stosować, by już tego nie dożywiać. Chyba, że trutką, która jest w tych wszystkich maściach i płynach, o których piszecie na tym forum. Życzę nam wszystkim powodzenia w walce z mały aczkolwiek zgryźliwym robaczkiem.
~Rysiek napisał:
06-02-2010 19:54
Również się z tym gadem męczę. Na kilku stronkach internetowych wyczytałem, że świerzbowiec ludzki na ciele ludzkim przeżywa do 4 tygodni jednak poza nim żyje nie dłużej niż 4 dni. Jak potraktować tę informację? Niech każdy z Was sam oceni. Jednak może dawać ona jakąś nadzieję na pozbycie się problemu. Oczywiście środki zaradcze jak najbardziej trzeba stosować, by już tego nie dożywiać. Chyba, że trutką, która jest w tych wszystkich maściach i płynach, o których piszecie na tym forum. Życzę nam wszystkim powodzenia w walce z mały aczkolwiek zgryźliwym robaczkiem.