Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Komentarze do: Nerwica natręctw

To jest straszne

Odpowiedz

~designer napisał:

19-07-2007 00:49

Witam. U mnie objawia się to myciem rąk, myślami strasznymi, zamykaniem dzrzwi, okien itp. jak i u was, dobrze zeszyt itp. ułożyć, itd. masa tego. Ludzie walczcie z tym, bo to jest naprawde niebezpieczne, czasmi mnie tak wykańcza że mam dość, najchętniej bym się zapił. Ale jedno co wiem napewno, zmiana stylu życia, przestawienie się POMAGA. A co co prochów można je brać i się wpie.. z lekomanię za pare miesiecy, żreć po 300 tabletek na dzień i wiecie co dalej. Walczcie ale nie przy prochach . Życzę powodzenia, ja dowiedziałem się od niedawna, a mam to pare lat.
Pozdrawiam

~Grzegorz napisał:

05-08-2007 12:39

Kolego!
Twoja choroba się pogłębia bo nie zaufałeś psychoterapeucie i lekarzowi psychiatrze, albo postawiono złą diagnozę. Wcale nie trzeba brać tony leków jak ty to robisz, prawdopodobnie bez nadzoru i bez umiaru i bez sensu. Uwierz że nerwica natręctw jest w pełni wyleczalna. Musisz tylko trafić na dobrego psychoterapetę i lekarza psychiatrę (czytaj porada dla Kingi)

~Fredytka napisał:

06-03-2010 00:24

Ja też cierpię na nerwicę natręctw i popieram kolegę który mówi żeby walczyć z chorobą ale bez prochów mimo ze Ja nie zjadalam tony leków choć kolega mówiąc o 300 tabletkach powiedział to pewnie w przenośni Ja jadlam leki 3 razy dziennie teraz kiedy zmądrzalam i już tego świnstwa nie jem potrafię poslodzić sobie najzwyczajniej w świecie herbatę czego nie byłam w stanie zrobić na lekach bo tak się trzęslam byłam przeokropnie spuchnięta ludzie myśleli że jestem w ciąży a żołądek codzień Mnie przeokropnie boli i nie umialam myślec tak byłam otępiała przezyłam koszmar przez te leki ktore tak strasznie zniszczyły mój organizm...Te tabletki to tylko chwyt by zarabiac pieniądze i mimo ze jeszcze się nie wyleczylam to jest Mi latwiej chorobe znosic bo zawital w moim sercu Pan Bog i wierze ze wyjde z niej całkowicie bo to dopiero początek przygody z P.Jezusem...;o)...Ale jesli ktos nie ma wiary i nie wierzy że P.Jezus potrafi uzdrawiac polecam psychoterapie z dobrym psychoterapeutą zmiana myślenia jakiej uczy psycholog pomaga i leczy i nie trzeba zatruwać organizmu tym syfem...Pozdrawiam wszystkich znerwicowanych...DAMY RADE...;o)Jesli ktoś chce pogadać to zapraszam...moje gg 9309424...;o)

~załamana napisał:

25-03-2010 19:53

Ja leczę się już 9 lat.Jestem ciągle na prochach i już nie mam ani fizycznie ani psychicznie siły.Jeszcze w tym roku mam maturę.Prócz nerwicy natręctw cierpię na depresję.Do wszystkiego muszę się zmuszać,ale częściej bywa tak,że rodzice mnie popychają do działania.Pozdrawiam.Trzymajcie się.

Odpowiedz

Zobacz wszystkie komentarze

Tagi

Najnowsze choroby

Aktualności

Artykuły