zlapalem kilę pewnych wakacji. Na początku niby nic, później ból głowy, gardło cały czas czerwone, nocne poty i bezsenność. Masakra. Potem z moich bujnych włosów zostały strzępki kłaczków. Wypadaly jak szalone. Następnie wyssypka na klatce piersiowej i grudki na dłoniach i piętach. To dopiero byl koszmar. Wszystko to trwalo okolo 3 miesięcy, potem leczenie i tony antybiotyków. Nie ma się z czego śmiać
~ewik napisał:
29-03-2009 21:22
jak się wcześniej nie myślało to trzeba teraz się leczyć.Myśl głową a nie...?
~gej napisał:
11-11-2008 23:11
zlapalem kilę pewnych wakacji. Na początku niby nic, później ból głowy, gardło cały czas czerwone, nocne poty i bezsenność. Masakra. Potem z moich bujnych włosów zostały strzępki kłaczków. Wypadaly jak szalone. Następnie wyssypka na klatce piersiowej i grudki na dłoniach i piętach. To dopiero byl koszmar. Wszystko to trwalo okolo 3 miesięcy, potem leczenie i tony antybiotyków. Nie ma się z czego śmiać
~ewik napisał:
29-03-2009 21:22
jak się wcześniej nie myślało to trzeba teraz się leczyć.Myśl głową a nie...?
~ja napisał:
06-09-2009 01:06
pierdol sie szmato