Witam
Wszędzie szukam choćby niewielkiej szansy dla mojej 30-to letniej żony. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niej guza olbrzymiokomórkowego w okolicach stawu kolanowego a konkretniej w okolicach łączenia kości piszczelowej i strzałkowej. Wykonano usunięcia guza (maj 2009) i dla pewności zastosowano radioterapię. Guz był łagodny. Po radioterapii nastąpił wznów i w tym roku żona ponownie została operowana (marzec 2010). Usunięto jej dwa guzy w tej samej okolicy łącznie z częścią mięśnia łydki. Po operacji żona miała i ma nadal objaw opadania stopy. Obecnie jest po kontroli (wykonano rezonans i rentgen) pokazały się kolejne ogniska łącznie z naciekiem na tkanki miękkie. Diagnoza jest porażająca AMPUTACJA kończyny powyżej kolana. Żona leczona jest na IX Oddziale w Piekarach Śląskich. Proszę pomóżcie może jest jeszcze szansa na odratowanie chorej nogi, choćby nikła ale może ktoś zna lub miał podobny przypadek. Niewiemy już co robić. Mamy 7 letniego syna. Może któś zna jakąś zachodnią klinikę? Może tutaj też zaglądają lekarze którzy byliby nam w stanie pomóc. Bardzo prosimy o pomoc.
~gość napisał:
02-11-2011 18:23
witam, nie wiem czy nie jest za późno ale lekarzem, który mógłby pomóc w tej sprawie jest wspaniały lekarz i człowiek z kliniki ortopedycznej w poznaniu dr NAZAR. proszę szukać z nim kontaktu, przyjmuje w każdy piątek.
~romekcz napisał:
14-07-2010 11:50
Witam
Wszędzie szukam choćby niewielkiej szansy dla mojej 30-to letniej żony. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niej guza olbrzymiokomórkowego w okolicach stawu kolanowego a konkretniej w okolicach łączenia kości piszczelowej i strzałkowej. Wykonano usunięcia guza (maj 2009) i dla pewności zastosowano radioterapię. Guz był łagodny. Po radioterapii nastąpił wznów i w tym roku żona ponownie została operowana (marzec 2010). Usunięto jej dwa guzy w tej samej okolicy łącznie z częścią mięśnia łydki. Po operacji żona miała i ma nadal objaw opadania stopy. Obecnie jest po kontroli (wykonano rezonans i rentgen) pokazały się kolejne ogniska łącznie z naciekiem na tkanki miękkie. Diagnoza jest porażająca AMPUTACJA kończyny powyżej kolana. Żona leczona jest na IX Oddziale w Piekarach Śląskich. Proszę pomóżcie może jest jeszcze szansa na odratowanie chorej nogi, choćby nikła ale może ktoś zna lub miał podobny przypadek. Niewiemy już co robić. Mamy 7 letniego syna. Może któś zna jakąś zachodnią klinikę? Może tutaj też zaglądają lekarze którzy byliby nam w stanie pomóc. Bardzo prosimy o pomoc.
~gość napisał:
02-11-2011 18:23
witam, nie wiem czy nie jest za późno ale lekarzem, który mógłby pomóc w tej sprawie jest wspaniały lekarz i człowiek z kliniki ortopedycznej w poznaniu dr NAZAR. proszę szukać z nim kontaktu, przyjmuje w każdy piątek.