Już kilka lat mam taki pisk,około kilka kHz.Radzę sobie w ten sposób,że zrobiłem na układzie scalonym generatorek który wytwarza podobny sygnał.Jest to chwilowa ulga.Zauważyłem że po wypiciu alkoholu,na kilkanaście godzin pisk ustępuje.Lekarze są bezradni.Jedni mądrze kiwają głowami,a młodzi nie dowierzają.
~Piszczałka napisał:
18-09-2011 19:05
Już kilka lat mam taki pisk,około kilka kHz.Radzę sobie w ten sposób,że zrobiłem na układzie scalonym generatorek który wytwarza podobny sygnał.Jest to chwilowa ulga.Zauważyłem że po wypiciu alkoholu,na kilkanaście godzin pisk ustępuje.Lekarze są bezradni.Jedni mądrze kiwają głowami,a młodzi nie dowierzają.