przystoi.
Na ostrogi jest tylko jedno lekarstwo, tym
lekarstwem jest "TRAN"
wszyscy brali go w dzieciństwie ,a potem zapomnieli
o nim.
Tran - jest to witamina "D" niezbędna do budowy
kości , ponieważ jest
swego rodzaju katalizatorem ,który powoduje
wchłanianie wapnia do kości. Każdy lekarz wie o tym
doskonale ,wie także o tym ,że brak te witaminy
powoduje krążenie nadmiaru wapnia w organiźmie i
odkładanie się go w różnych niepożądanych
miejscach. Ponieważ wapń jest ciężki odkłada się
najpierw w najniższych partiach ciała czyli
piętach i powstają ostrogi ,a jednocześnie brak
jest go w kościach i powoduje podatność na łatwe
złamania.
Aby się szybko wyleczyć nałeży ograniczyć spożycie
mleka , serów i innych produktów zawierających wapń
i zmusić organizm do zagospodarowania tego który
jest w organiźmie.
Wystarczy brać tran- może być w kapsułkach.
Ja miałem trochę problem ,bo po wzięciu tranu nerki
dawały o sobie znać więc zaczynałem od jednej
kapsułki dziennie.
Następnie brałem 3 razy dziennie po 3 kapsułki.
Po trzech miesiącach problem zniknął.
Od 10 lat spożywam mleko i jego przetwory bo zawsze
lubiłem, a ostrogi się nie powtórzyły.
Pamiętam jednak o tym ,zeby co dwa trzy miesiące
~Jacek napisał:
18-07-2011 19:59
Bardzo się dziwię ,że lekarze nie potrafią leczyć
ostróg i piszą nieraz takie bzdury ,ze nie
przystoi.
Na ostrogi jest tylko jedno lekarstwo, tym
lekarstwem jest "TRAN"
wszyscy brali go w dzieciństwie ,a potem zapomnieli
o nim.
Tran - jest to witamina "D" niezbędna do budowy
kości , ponieważ jest
swego rodzaju katalizatorem ,który powoduje
wchłanianie wapnia do kości. Każdy lekarz wie o tym
doskonale ,wie także o tym ,że brak te witaminy
powoduje krążenie nadmiaru wapnia w organiźmie i
odkładanie się go w różnych niepożądanych
miejscach. Ponieważ wapń jest ciężki odkłada się
najpierw w najniższych partiach ciała czyli
piętach i powstają ostrogi ,a jednocześnie brak
jest go w kościach i powoduje podatność na łatwe
złamania.
Aby się szybko wyleczyć nałeży ograniczyć spożycie
mleka , serów i innych produktów zawierających wapń
i zmusić organizm do zagospodarowania tego który
jest w organiźmie.
Wystarczy brać tran- może być w kapsułkach.
Ja miałem trochę problem ,bo po wzięciu tranu nerki
dawały o sobie znać więc zaczynałem od jednej
kapsułki dziennie.
Następnie brałem 3 razy dziennie po 3 kapsułki.
Po trzech miesiącach problem zniknął.
Od 10 lat spożywam mleko i jego przetwory bo zawsze
lubiłem, a ostrogi się nie powtórzyły.
Pamiętam jednak o tym ,zeby co dwa trzy miesiące
przez tydzień lub dwa pobrać sobie po jednej
kapsułce dziennie.