od pewnego czasu mam problem z tym i moj partner , ja tobagatelizowalam co najlepsze jestem w 7 miesiacu cizy i dzis tak usiadlam i zaczelam czytac .... jestem tym przerazona :( co zauwarzylam powtarza sie tu lek CONDYLINA w czwartek ide do prywatnego ginekologa bo on mnie prowadzi powiem mu o tym i jestem cikawa co zadecyduje ... i mam pytanie czy majac klykcine musi byc ona koloru bialego ???? ja mam naturalny kolor taki jak cialo nie bialy !!!!
~pucia napisał:
09-01-2011 23:39
Droga Cięzarna :) ja rowniez mam ten sam problem ... jestem zarazona tym badziewiem ja i moj partner.Urodzilam dziecko w pazdzierniku a o chorobie dowiedzialam sie w lipcu .Jak narazie mala nie wykazuje zadnych objaw choroby.
A jezeli Twoja ciaze prowadzi prywatny ginekolog to dlaczego nie stwierdził wcześniej choroby? Podczas ciazy mozesz je wymrazac , ja tak robilam , oczywiscie nie kazdy lekarz chce sie tego podjac , ale to nie zagraza zyciu Bobo.
Rada taka abys zrobila wszystko by usuneli Ci to przed porodem (mniejsze ryzyko zarazenia dziecka). to moj email: pucia-87@tlen.pl jak chcesz to mozesz napisac , moze bede mogla Ci jeszcze pomoc .pozdrawiam
Witam
To jest link na bardzo często uczęszczane forum, na którym znajdziecie wiele odpowiedzi na swoje pytania, ja też tam jestem i dzięki temu forum dowiedziałam się wielu rzeczy, które mi baaaardzo pomogły. Naprawdę serdecznie zapraszam :) I nie jest to jakaś tam reklama, po prostu jestem jedną z Was i chcę pomóc w rozwianiu wielu wątpliwości, jakie i ja miałam.
~Marghe napisał:
24-03-2011 21:04
Przedewszystkim nie bagatelizowac ale tez nie wpadac w panike. Mi lekarz to stwierdzil w 8 miesiacu ciazy ale kiedy sie zarazilam to nie wiem dlatego ze ten wirus moze sobie w tobie siedzic bez zadnych oznak i sie ujawnic dopiero podczas wlasnie ciazy. Usunac trzeba bylo ze wzgledu na ryzyko zarazenia dziecka wiec w 8 miesiacu poddalam sie zabiegowi wypalania pod narkoza totalna. Dwa dni w szpitalu na obserwacji (ze wzgledu na ciaze) i do domu. Przez pare dni troche pieklo ale mozna wytrzymac. Oczywiscie partner tez musi poddac sie badaniom i w razie czego sie leczyc bo inaczej bedziecie sie ciagle nawzajem zarazac. W moim przypadku pojawily sie jeszcze raz i poddalam sie miesiecznemu leczeniu specjalistycznymi lekami homeopatycznymi (drogimi jak cholera swoja droga) i pomoglo. Od 5 lat nie mam nawrotow. Wirus pozostaje przez cale zycie wiec trzeba sie kontrolowac co jakis czas.
~kasia33221 napisał:
09-01-2011 01:04
od pewnego czasu mam problem z tym i moj partner , ja tobagatelizowalam co najlepsze jestem w 7 miesiacu cizy i dzis tak usiadlam i zaczelam czytac .... jestem tym przerazona :( co zauwarzylam powtarza sie tu lek CONDYLINA w czwartek ide do prywatnego ginekologa bo on mnie prowadzi powiem mu o tym i jestem cikawa co zadecyduje ... i mam pytanie czy majac klykcine musi byc ona koloru bialego ???? ja mam naturalny kolor taki jak cialo nie bialy !!!!
~pucia napisał:
09-01-2011 23:39
Droga Cięzarna :) ja rowniez mam ten sam problem ... jestem zarazona tym badziewiem ja i moj partner.Urodzilam dziecko w pazdzierniku a o chorobie dowiedzialam sie w lipcu .Jak narazie mala nie wykazuje zadnych objaw choroby.
A jezeli Twoja ciaze prowadzi prywatny ginekolog to dlaczego nie stwierdził wcześniej choroby? Podczas ciazy mozesz je wymrazac , ja tak robilam , oczywiscie nie kazdy lekarz chce sie tego podjac , ale to nie zagraza zyciu Bobo.
Rada taka abys zrobila wszystko by usuneli Ci to przed porodem (mniejsze ryzyko zarazenia dziecka). to moj email: pucia-87@tlen.pl jak chcesz to mozesz napisac , moze bede mogla Ci jeszcze pomoc .pozdrawiam
~pełna nadziei :) napisał:
10-01-2011 08:00
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3146359&start=13500#Scene_1
Witam
To jest link na bardzo często uczęszczane forum, na którym znajdziecie wiele odpowiedzi na swoje pytania, ja też tam jestem i dzięki temu forum dowiedziałam się wielu rzeczy, które mi baaaardzo pomogły. Naprawdę serdecznie zapraszam :) I nie jest to jakaś tam reklama, po prostu jestem jedną z Was i chcę pomóc w rozwianiu wielu wątpliwości, jakie i ja miałam.
~Marghe napisał:
24-03-2011 21:04
Przedewszystkim nie bagatelizowac ale tez nie wpadac w panike. Mi lekarz to stwierdzil w 8 miesiacu ciazy ale kiedy sie zarazilam to nie wiem dlatego ze ten wirus moze sobie w tobie siedzic bez zadnych oznak i sie ujawnic dopiero podczas wlasnie ciazy. Usunac trzeba bylo ze wzgledu na ryzyko zarazenia dziecka wiec w 8 miesiacu poddalam sie zabiegowi wypalania pod narkoza totalna. Dwa dni w szpitalu na obserwacji (ze wzgledu na ciaze) i do domu. Przez pare dni troche pieklo ale mozna wytrzymac. Oczywiscie partner tez musi poddac sie badaniom i w razie czego sie leczyc bo inaczej bedziecie sie ciagle nawzajem zarazac. W moim przypadku pojawily sie jeszcze raz i poddalam sie miesiecznemu leczeniu specjalistycznymi lekami homeopatycznymi (drogimi jak cholera swoja droga) i pomoglo. Od 5 lat nie mam nawrotow. Wirus pozostaje przez cale zycie wiec trzeba sie kontrolowac co jakis czas.