nerwica na tle religijnym czy ktos ma takie obiawy i jakie leki przyjmuje .napiszcie prosze
~Monika napisał:
31-10-2007 18:45
Cześć. W pewnym sensie mój problem (częste mycie rąk) ma podłoże religijne. Mam wielki strach przed jakimkolwiek, nawet pośrednim kontaktem z alkoholem. Wszystko (chyba) przez to (na przykład), że składałam w kościele przyrzeczenie abstynenckie. Jeżeli zaś chodzi o leki, to nie biorę żadnych na tę przypadłość. Nawet nie byłam z tym u żadnego lekarza, choć rodzice wielokrotnie mówili mi, że ze mną pojadą.
~1950 napisał:
04-11-2007 21:56
mam nerwicę natręctw na tle religijnym miałem blużniercze myśli Powtarzam często głośno,że chcę iść do nieba Birę Seroxat 20 mg i TOrendo Q 10mg Jest trochę lepiej
~:) napisał:
21-10-2008 07:57
Ofiarujcie te mysli Panu Najwyzszemu... jesli ich nie chcecie Ofiarujcie je MU. Powiedzcie Mu to ze ich nie chcecie i ze je Mu ofiarujecie!I nawet jesli beda sie powtarzac mowcie ze ich nie chcecie! i nie przejmujcie sie nimi ( bo ich przeciez nie chcecie) nie zatrzymujcie sie na nich, chcoby nie wiem jakie byly ( jesli ich nie chcecie to nie przejmujcie sie) to szatan atakuje ale wy sie nie poddajcie! i walczcie z nim!
~w trakcie leczenia napisał:
28-10-2008 04:19
przez pewien czas miałam podobne objawy( z parę miesięcy),
~... napisał:
28-10-2008 04:23
podobne objawy miałam i zażywałam Depakine
~Leszek napisał:
30-10-2008 15:21
W tej chwli przyjmuje Ketipinor w dawce 200 mg/na dobe ,neurol w dawce 0,5 mg i rano do tego xetanor .Pozdrawiam Cię .Rozumiem o czym mówisz ,ąż za dobrze wiem mi znanm osoby ,które ztego wyszły
~anus82 napisał:
04-11-2008 20:30
tez to mialam i najlepszym sposobem jest IGNOROWANIE tych mysli, trzeba sobie uswiadomic, ze to natrectwa, a nie my. to jest moze najtrudniejsze, bo ja czesto sie zastanawialam, a moze to jednak moje mysli, i tak wlasnie sie wszystko zaczyna i od poczatku nakreca, wiec jak pojawia sie 'a moze jednak...' to powinien by to sygnal, ze to natrectwa, i najlepiej na'a moze jednak' odpowiedziec sobie no trudno, moze w tym ignorowaniu zignoruje jakas wlasna mysl, a robie to bo taka jest terapia. nie wiem czy to co napisalam jest zrozumiale, ale mnie pomoglo, juz od dawna nie mam tych natrectw! powodzenia!
~A. napisał:
23-11-2008 12:46
Anus... moglabys podac do siebie jakis kontakt.. meil..?
~anus82 napisał:
28-11-2008 18:14
witam, pisz na: paprotka MALPA wp KROPKA eu
~gggggg napisał:
06-01-2009 23:20
A co robicie jak myślicie blużnierstwajak reagujecie?
~darius napisał:
08-01-2009 22:22
mowie Boze pomoz...i skupiam sie na tych wypowiadanych slowach...choc nie jest to latwe...pozdrawiam...
~darius napisał:
08-01-2009 22:25
zapomnialam dodac ze mowie natretnie to Boze pomoz...i pomaga...choc nie od razu...
~85GrZesiek napisał:
08-01-2009 23:06
czesc ja mam podobnie.
juz jest lepiej. Pomogla mi jedna dziewczyna dala mi adres stronki bardzo ladnej.
Gdy bedziesz ja ogladal mysl sobie
jestem na swiecie po to by byc dobrym czlowiekiem by byc szczesliwym
http://www.szukajacboga.com/?p=milosny_list_od_ojca
~D napisał:
24-01-2009 22:52
Nie wolno sie przejmowac tymi bluznierstwami, ofiarujcie te mysli Panu Jezusowi np rano, przed calym dniem i chocby nawet pozniej wasze mysli byly okropne, nawet gdybyscie mieli straszne bluznierstwa, nie przejmujcie sie nimi i ignorujcie je ! one nie wyplywaja z waszych serc! wiec sie nie przejmujcie nimi ! Ofiarujcie te mysli Panu Jezusowi np tak jak pisalam rano podczas gdy sie modlicie. I pozniej nie przejmujcie sie nimi ! zycze duzo sily i wytrwalosci i wiary a uda wam sie napewno tak jak i mi
~grzes napisał:
31-10-2007 15:36
nerwica na tle religijnym czy ktos ma takie obiawy i jakie leki przyjmuje .napiszcie prosze
~Monika napisał:
31-10-2007 18:45
Cześć. W pewnym sensie mój problem (częste mycie rąk) ma podłoże religijne. Mam wielki strach przed jakimkolwiek, nawet pośrednim kontaktem z alkoholem. Wszystko (chyba) przez to (na przykład), że składałam w kościele przyrzeczenie abstynenckie. Jeżeli zaś chodzi o leki, to nie biorę żadnych na tę przypadłość. Nawet nie byłam z tym u żadnego lekarza, choć rodzice wielokrotnie mówili mi, że ze mną pojadą.
~1950 napisał:
04-11-2007 21:56
mam nerwicę natręctw na tle religijnym miałem blużniercze myśli Powtarzam często głośno,że chcę iść do nieba Birę Seroxat 20 mg i TOrendo Q 10mg Jest trochę lepiej
~:) napisał:
21-10-2008 07:57
Ofiarujcie te mysli Panu Najwyzszemu... jesli ich nie chcecie Ofiarujcie je MU. Powiedzcie Mu to ze ich nie chcecie i ze je Mu ofiarujecie!I nawet jesli beda sie powtarzac mowcie ze ich nie chcecie! i nie przejmujcie sie nimi ( bo ich przeciez nie chcecie) nie zatrzymujcie sie na nich, chcoby nie wiem jakie byly ( jesli ich nie chcecie to nie przejmujcie sie) to szatan atakuje ale wy sie nie poddajcie! i walczcie z nim!
~w trakcie leczenia napisał:
28-10-2008 04:19
przez pewien czas miałam podobne objawy( z parę miesięcy),
~... napisał:
28-10-2008 04:23
podobne objawy miałam i zażywałam Depakine
~Leszek napisał:
30-10-2008 15:21
W tej chwli przyjmuje Ketipinor w dawce 200 mg/na dobe ,neurol w dawce 0,5 mg i rano do tego xetanor .Pozdrawiam Cię .Rozumiem o czym mówisz ,ąż za dobrze wiem mi znanm osoby ,które ztego wyszły
~anus82 napisał:
04-11-2008 20:30
tez to mialam i najlepszym sposobem jest IGNOROWANIE tych mysli, trzeba sobie uswiadomic, ze to natrectwa, a nie my. to jest moze najtrudniejsze, bo ja czesto sie zastanawialam, a moze to jednak moje mysli, i tak wlasnie sie wszystko zaczyna i od poczatku nakreca, wiec jak pojawia sie 'a moze jednak...' to powinien by to sygnal, ze to natrectwa, i najlepiej na'a moze jednak' odpowiedziec sobie no trudno, moze w tym ignorowaniu zignoruje jakas wlasna mysl, a robie to bo taka jest terapia. nie wiem czy to co napisalam jest zrozumiale, ale mnie pomoglo, juz od dawna nie mam tych natrectw! powodzenia!
~A. napisał:
23-11-2008 12:46
Anus... moglabys podac do siebie jakis kontakt.. meil..?
~anus82 napisał:
28-11-2008 18:14
witam, pisz na: paprotka MALPA wp KROPKA eu
~gggggg napisał:
06-01-2009 23:20
A co robicie jak myślicie blużnierstwajak reagujecie?
~darius napisał:
08-01-2009 22:22
mowie Boze pomoz...i skupiam sie na tych wypowiadanych slowach...choc nie jest to latwe...pozdrawiam...
~darius napisał:
08-01-2009 22:25
zapomnialam dodac ze mowie natretnie to Boze pomoz...i pomaga...choc nie od razu...
~85GrZesiek napisał:
08-01-2009 23:06
czesc ja mam podobnie.
juz jest lepiej. Pomogla mi jedna dziewczyna dala mi adres stronki bardzo ladnej.
Gdy bedziesz ja ogladal mysl sobie
jestem na swiecie po to by byc dobrym czlowiekiem by byc szczesliwym
http://www.szukajacboga.com/?p=milosny_list_od_ojca
~D napisał:
24-01-2009 22:52
Nie wolno sie przejmowac tymi bluznierstwami, ofiarujcie te mysli Panu Jezusowi np rano, przed calym dniem i chocby nawet pozniej wasze mysli byly okropne, nawet gdybyscie mieli straszne bluznierstwa, nie przejmujcie sie nimi i ignorujcie je ! one nie wyplywaja z waszych serc! wiec sie nie przejmujcie nimi ! Ofiarujcie te mysli Panu Jezusowi np tak jak pisalam rano podczas gdy sie modlicie. I pozniej nie przejmujcie sie nimi ! zycze duzo sily i wytrwalosci i wiary a uda wam sie napewno tak jak i mi