Choroby
Znajdź chorobę
Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:
Artykuły:
Komentarze do: Nerwica natręctw

Nerwica natręctw jest wyleczalna

k5~Grzegorz ojciec Michała napisał:
02-07-2007 10:54
Mój syn Michał miał nerwicę natręctw.Dzięki dobremu psychoterapeucie i doktorze MYSZCE z prywatnej kliniki "INSPIRO" na ul. Siennej udało się szybko zdiagnozować i podjąć leczenie. Trwało to półtora roku .Jesteśmy teraz szczęśliwi, a było tragicznie. W najgorszym stadium choroby syn nie mógł wejść do łóżka - tyle razy powtarzał próby aż w końcu padał ze zmęczenia. Albo wchodził kilkanaście razy w nocy tyłem do naszego pokoju, albo nie mógł się umyć - woda leciała a on stał i nie mógł zacząć, albo kilkakrotnie gasił światło lub zamykał wszystkie drzwi. W tej chwili nie ma śladu po chorobie. Oznacza to że jest ona wyleczalna - nie załamujcie się ale koniecznie podejmijcie leczenie farmakologiczne. Po leczeniu wskazane są konsultacje psychoterapeuty - Michałowi jednak nie były potrzebne.
k5~CHORA NA NATRĘCTWA napisał:
03-08-2007 13:22
PROSZĘ PANA GRZEGORZA OJCA PANA MICHAŁA O ADRES PRYWATNEJ KLINIKI INSPIRO NA UL. SIENNEJ I ADRES PANA DOKTORA MYSZKĘ. PILNIE
CHORA
k5~Grzegorz ojciec Michała napisał:
05-08-2007 10:23
INZPIRO ul.Sienna 72 Warszawa
tel.(22)6540947 dr Myszka kierownik kliniki
k5~Ojciec napisał:
31-08-2007 15:43
Mam chorego syna - leczenie trwa już 2 lata i niestety małoskutecznie. Bardzo proszę Panie Grzegorzu o informację jaki lek pomógł Michałowi?
k5~Grzegorz ojciec Michała napisał:
05-09-2007 16:58
STIMULOTON od 1 tabletki do 4 przez 1,5 roku i potem z powrotem obniżenie dawki
k5~ojciec napisał:
06-09-2007 19:20
Panie Grzegorzu dziękuję za informacje.
k5~matek napisał:
24-03-2008 17:22
Proszę o pomoc!!! Mam natręctwa już 10 lat. Jestem zabiegany i zapracowany. Natrętne myśli nie dają mi spokoju!!! Byłem parę razy u psychiatry ,ale mi przepisał takie leki ,że czułem się jeszcze gorzej i cały czas prawie spałem. Mam na imię Tomek i mam 27 lat.Parę razy już myślałem ,żeby się zabić. Nie funkcjonuje przez te natręctwa tak jak powinien funkcjonować normalny człowiek. Jest to rzecz bardzo niedobra i straszna. Pytałem się psychiatry o inną pomoc bo słyszałem ,że można wyleczyć się z nich za pomocą hipnozy. Nie wiem natomiast czy to prawda. Błagam o pomoc!!! mój adres e-mail matek-1981@o2.pl
k5~piersiaki@ wp.pl napisał:
01-04-2008 18:51
wlasnie sama lecze natrectwa za pomoca hipnozy
k5~Martusica napisał:
06-05-2008 10:56
Moja córka od kilku lat choruje na nerwice natręctw. Leki jej pomagaly, ale przy próbie odstawiania nerwica powracala. W tej chwili jeden lek odstawila zupelnie, a becnie jest w trakcieodstawiania drugiego. Dla niej pomogla terapia EEG Biofeedback. Terapia trwa nadal, a córka czuje się bardzo dobrze.
k5~mar 1990 napisał:
17-07-2008 18:43
Do Ojca Michała.Proszę o nr telefonu do tego terapeuty .Mój syn leczy się w klinice INZpiro,-jest poprawa ,ale nie mogę znaleźć dobrego terapeutyJestem z okolic Warszawy Proszę napisać www.sounf@o2.pl Serdeczne dzięki
k5~mar 1990 napisał:
17-07-2008 18:44
Do Ojca Michała.Proszę o nr telefonu do tego terapeuty .Mój syn leczy się w klinice INZpiro,-jest poprawa ,ale nie mogę znaleźć dobrego terapeutyJestem z okolic Warszawy Proszę napisać www.sounf@o2.pl Serdeczne dzięki
k5~mar1990 napisał:
17-07-2008 18:47
Co to jest EEG Biofeedback?
Ja mam chorego syna Bierze SEROXAT jest o nibo lepiej Chętnie zapisałabym go do dobrego terapeuty-nie znam takiego
k5~Martusica napisał:
27-07-2008 01:01
Terapia EEG Biofeedback to metoda jeszcze w Polsce malo znana. W Stanach jest od 40 lat, a w Polsce od 8. Jet to bezpieczna, bezlekowa metoda przy użyciu komputera. Jednak, aby zauważyć poprawę nalezy odbyć 20-30 sesji z terapeutą. U mojej córki poprawa nastapila po 30 sesjach. Sesje najlepiej, gdy odbywaja się co najmniej 1-2 razy w tygodniu.Niestety jest to terapia dość kosztowna. Jedna sesja w zależności od gabinetu jest od 30 do 80 zl. Należy szukać gabinetów z doświadczeniem. Wazne, jakie szkolenia przeszedl terapeuta. W Warszawie jest poradnia, gdzie robią to bezpatnie, jednak trzeba być mieszkańcem Warszawy. Moja córka obecnie zeszla pól tabletki. mam nadzieję, że odstawię jej zupenie. Oczywiście czuje się bardzo dobrze.
k5~kita99 napisał:
07-08-2008 10:03
Witam
Nie wiem jak zacząć, ale chyba mam NN od dwu lat mam uszkodzoną łękotkę w kolanie, miała być operowana ale czekam i czekam na zabieg, ale nie w tym rzecz. Lakarz zabronił siadać w nieodpowiedni sposób bo będzie bolało, a ja ciągle to robię specjalnie. Doszło do tego że budzę się rano i pierwsze co robię to właśnie tak siadam na tej chorej nodze tak żeby sprawdzić czy jest już wszystko ok i tak cały dzień. Jak mnie najdzie taka myśl to muszę tak usiąść i koniec, najgorzej, że jak tak parę razy zrobię to noga strasznie boli i chodzić nie mogę. Już nie wiem czy jestem masochistką czy chorą na NN. Bardzo proszę o pomoc jestem przerażona
k5~kita99 napisał:
07-08-2008 10:23
Witam
Nie wiem jak zacząć, ale chyba mam NN od dwu lat mam uszkodzoną łękotkę w kolanie, miała być operowana ale czekam i czekam na zabieg, ale nie w tym rzecz. Lakarz zabronił siadać w nieodpowiedni sposób bo będzie bolało, a ja ciągle to robię specjalnie. Doszło do tego że budzę się rano i pierwsze co robię to właśnie tak siadam na tej chorej nodze tak żeby sprawdzić czy jest już wszystko ok i tak cały dzień. Jak mnie najdzie taka myśl to muszę tak usiąść i koniec, najgorzej, że jak tak parę razy zrobię to noga strasznie boli i chodzić nie mogę. Już nie wiem czy jestem masochistką czy chorą na NN. Bardzo proszę o pomoc jestem przerażona
k5~Helena napisał:
24-08-2008 05:51
Syn po 6 godzin wiesza ręcznik lub zakłada skarpetę,nie przyjmuje do wiadomości,że to choroba nie chce się leczyć,sposób myślenia nie racjonalny,czy to NN czy inna choroba psychiczna,stale podkreśla krzywdy z dzieciństwa/musiał się uczyć,miał kary/czy to może być shizofrenia?
k5~kkk napisał:
25-08-2008 14:46
to na pewno nerwica natręctw, jak najszybciej radze zglosic sie do psychologa
k5~Edyta napisał:
01-09-2008 21:25
Panie Grzegorzu (ojciec Michała)
Bardzo proszę o telefon lekarza który pomógł Pana synowi mój brat męczy się z tą chorobą od 4 lat przeszedł już wiele terapii bierze już któryś lek z kolej leczenie bez skutku męczy się strasznie BARDZO PROSZĘ o pomoc!!!!!!!!!! mój adres :
idit21@wp.pl
k5~NN napisał:
07-09-2008 11:03
Czy ktoś zna szpital w którym leczą NN,może być prywatny.
k5~Grzegorz ojciec Michała napisał:
20-09-2008 15:25
Moi mili!
Czytajcie wcześniejsze komentarze. Znajdziecie tam telefon do kliniki INSPIRO przy ul. Siennej. Mojemu synowi pomógł dr Myszka - kierownik medyczny kliniki, a chorobę rozpoznał bezbłędnie psychoterapeuta Pan Czyżewski
k5~Edyta napisał:
08-10-2008 15:39
Witam
TAK Tak później doczytałam się że podał Pan telefon ale jest wielkim zaskoczeniem znaleźć pozytywna informację że ktoś został wyleczony. Bardzo się cieszę że u Pana syna jest już wszystko w porządku. Maniek dziś ma 1 wizytę u dr Myszki 3mam kciuki!
k5~pina napisał:
24-10-2008 21:09
ja mam cos podobnego jak kita99...kiedy boli mnie cos,musze jakby na przekor poruszactym miejscem mimo bolu...jest jeszcze cos gorszego...musze zginac kolano co jakis czas idac...wstydze sie tego i mysle ciagle o samobojstwie...przez dluzszy czas zazywalam klomipramine,ale czulam sie potym tak zle,ze musialam ja odstawic...teraz zaczne znowu,bo minimalnie wtedy te natrectwa ustawaly....co ja mam robic???nie mieszkam w pl...
k5~Mania napisał:
30-10-2008 18:02
Od wczesnych lat dzieciństwa borykałam się z tą chorobą. Miałam trudności w uczeniu się ponieważ natrętne myśli i czyńńości, któe musiałam wykonywac nieustanie uniemożliwiały mi uczenie się.Nikt z mojego otoczenia nie miał pojęcia że borykam się z chorobą...nawet rodzice. Wstydziłam się do tego przyznać...Nigdy się na to nie leczyłam, dziś mam 26 lat i tylko czasami zauważam u siebie jakieś minimalne objawy natręctw...
k5~Zagubiona napisał:
01-11-2008 15:33
Witam

Mam problem z córką. Po skończeniu studiów zamknęła się w sobie, odizolowała się od ludzi, przebywa w domu. Trwa to już 7 lat. Nie podejmuje i nie szuka opracy, bo uważa że każda jest zła i nieodpowiednia ..albo po tygodniu rezygnuje.Ona nie widzi problemu i sytuacji w jakiej jest ? jest na moim utrzmaniu. Wdała się też w nerwic ę natręctw. Byłam z nią u kilku psychiatrów i psychologów. Na te wizyty córka przychodzi przygotowana i potrafi tak odpowiadać na zadawane pytania, że często wydaje się że wszystko jest z nią w porządku. Zauważyłam, że bardzo potrafi przy tym kłamać i manipulować.
Rozpoznano u niej zaburzenia emocjonalne, postać graniczna typu Borderline Personality Disorder (BPD), ale nikt nie potrafi nawiązać z nią kontaktu.Nie dociera do niej, że problem leży w jej psychice a nie w złym losie.

Proszę o pomoc w znalezieniu dobrego psychoteraputy, najlepiej gdyby wyleczył już podobny przypadek z dobrym rezultatem.
k5~gogo napisał:
22-11-2008 04:12
Witam Wszystkich .
Przede wszystkim najlepiej zdjagnozowac chorobe jak najwczesniej.a ten obowiazek przypisalabym napewno rodzicom.i tak naprawde od tego powinna sie zaczac analiza.druga sprawa to w jakim towazystwie sie obracamy...
zazwyczaj sa to osoby zakompleksione,niedowartosciowane.
wiec jesli bl.osoba nie rozumie nas lub wogole nieakceptuje, zamiast nam pomagac i wspierac pograza nas coraz to bardziej.

Najczęściej czytane:
Kopiowanie treści zawartych na stronie i rozpowszechnianie ich bez pisemnej zgody redakcji zabronione i skutkować będzie odpowiedzialnością przewidzianą przez prawo - © choroby.biz
Nota prawna | Reklama | Kontakt | Komentarze