Choroby
Znajdź chorobę
Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:
Artykuły:
zamknij reklamę
Komentarze do: Nerwica lękowa

nerwica lękowa panika

k5~alka napisał:
27-04-2008 09:39
choruję od 7 lat - to jest okropna choroba, kto jej nie przeżył nie zrozumie nawet psycholog. Najgorzej czuję się rano jest cała porażona, nogi odmawiają mi posłuszeństwa, ona zżera mi całe ciało. Leczyłam się wszędzie gdzie tylko ktoś mi poradził.
k5~MONIKA26 napisał:
26-05-2008 00:59
witam cie serdecznie jeszcze rok temu przechodzilam to samo najpierw lekarz ,pozniej porady u psychologa i mocne tabletki,dokladnie cie rozumiem ja do tego mialam jeszcze nerwice natrectw chyba najgorszego stopnia ,bo juz mi sie zyc nie chcialo .jednak sie przelamalam przestalam o tym myslec uwierz mi jedynym wyjsciem z tego jest zapomniec nie myslec o tym wyjsc do ludzi nie poddawac sie ,przecierz inni obcy ludzie nie wiedza co ci dolega .ja postanowilam normalnie zyc dla mojego synka mojej rodziny najgorsze objawy dawno minely i wierze ,ze i tobie sie uda .ja cierpialam az 5 lat do tej pory jestem raptusem wszystko szybko szybko.ale strach odszedl w sina dal.,juz sie nie trzese juz nie mam biegunek ani zawrotow glowy nieraz tylko serduchO mocniej walnie ale za sekunde przechodzi.pewnie myslisz ,ze latwo mi mowic ,ale taka jest prawda nie mysl o tym badz silniejsza jak ta cala nerwica.mi bylo ciezko ,bo od paru lat mieszkam za granica tutaj w szkkole musialam uczyc sie obcego jezyka z nowymi ludzmi zawierac kontakty oj ciezko bylo do tego z nerwica .takze zycze ci zdrowka I WIARY W SIEBIE ,BO PAMIETAJ SAMA MUSISZ TEMU SPROSTAC CHOCIARZ TRUDNE TO ZADANIE ALE WIERZE W CIEBIE MI SIE UDALO.WYJDZ DO LUDZI ,PATRZ NA WPROST I MNIEJ WSZYSTKO GDZIES POWODZONKA!!MONIKA
k5~isi napisał:
13-12-2008 00:08
Haj!Ja mam 41 lat , od 14 roku zycia cierpie na nerwice lekowa,bylam nawet na psychiatrii!!!!!Mam dobre tabletki Cipralex 10 i na noc Dominal 40 mg-czuje sie w mire dobrze,jestem jednak w trakcie rzucania palenia i przezywam horror!
k5~m napisał:
13-01-2009 02:30
wydaje mi sie ze tez cierpie na nerwice albo depresje sam nie wiem,nauczycielka od tanca zauwazyła to u mnie,potem druga nauczycielka stwierdziła ze sie za brdzo denerwuje,teraz dobiłam sobie to do głowy,boje sie,ze strach mnie sparalizuje w kluczowym momencie,boje sie kompromitacji i tego cosobie inni pomysla , najgorzej jest jak sie zatne,boje sie ze sie zająkne i zatrzymam i nie powiem nic na dany temat,Juz teraz widze jak silni psychicznie ludzie odsuwaja sie o demnie,unikaja rozmow ze mna,traktuja mnie jak oferme:(to okropne,czuje sie jak smiec,zarywam noce,duzo o tym mysle , płacze,sprawiam sobie bol,nie kontroluje łez czasem nie moge sie powstrzymac i łzy same płyna wsrod ludzi,jest mi potem tak okropnie wstyd..nie radze sobie na studiach ,jestem na angielskim,mam blokade w mowieniu ,znam słowka rozumiem mowe ,to dlamnie katorga,rozkładam sie wewnetrznie ,nie wierze w boga , trace wiare w sens zycia..boje sie ludzkich reakcji, mogłabym nie wychodzic z domu, czuje sie jak totalna idiotka
k5~;-) napisał:
04-02-2009 14:58
Kochani jestem z wami:-)
k5~Kaja napisał:
09-02-2009 13:14
Cześć!Mam 34 lata.Dzisiaj też dowiedziałam się dzisiaj ,że mam nerwicę lękową.Nie od lekarzy jednak ale z tego forum.Początek mojej choroby to rok 2000 .Pojedyncze zawroty głowy i duszności w autobusie.Myślałam, że to choroba lokomocyjna. Potem wizyta u lekarza -rozpoznanie :zmęczenie. W zeszłym roku po pierwszej sesji egzaminacyjnej w szkole wylądowałam na pogotowiu z kołataniem serca,dusznością i drętwieniem rąk.Potem miałam serię badań na serce i tarczycę. I wszystko w porządku . Lekarka powiedziała,że mam odpocząć. Pomogło na chwilę.
Znowu kołatanie serca, lęki,brak koncentracji,ból w klatce i stany paniczne.W międzyczasie znowu egzaminy w szkole, na prawo jazdy.
(te drugie oczywiście oblane).Od stycznia mam kłopoty z najzwyklejszym zrobieniem zakupów bo prawie za każdym mam atak paniki.To naprawdę żenujące ,że lekarka przez tyle lat nie mogła tego rozpoznać i dziś jestem w takim stanie.Dzisiaj już byłam w przychodni i zmieniłam lekarza .Od środy zaczynam leczenie i jestem pełna nadziei, bo tak dalej żyć nie mogę-mam rodzinę i wielkie plany na przyszłość.
k5~szymon napisał:
15-02-2009 02:10
Witam :) mam na imie szymon, choruje na nerwice lękową od 2004 roku, to juz 5 lat a dopiro 23 lata zyje na tym swiecie, z 3 lata temu bylo najgorzej poniewaz mialem takie ataki ze balem sie wyjsc nawet ze swojego pokoju. Agorafobia byla moja najwieksza katorgą, razem z tym oczywiscie towarzyszyly mi mysli samobojcze, obcość własnego ciała itd, ale najsmieszniejsze w tym wszystkim bylo to ze psychiatra nawet nie mogl mi pomoc gdyz panicznie balem sie brac leki i z trzech ktore mi przepisal bralem tylko doxepin ktory byl tylko lekiem towarzyszącym Seronilowi. Wzialem wiec sprawy w swoje rece, mowilem sobie Szymon dziennie wyjdziesz 15 minutr na dwor nawet gdybys mial dostac zawalu albo zemdlec, tak krok po kroku, coraz lepiej mi szlo, wytyczalem sobie coraz to trudniejsze "misje" ^^, na chwile obecna jezdze juz normalnie autobusami, prowadze normalny tryb zycia - praca nad soba zajela mi jakis rok, oczywiscie ze sporadycznie dostaje drobnego ataku, ale wiem ze moze byc juz tylko lepiej - a i tak jest super!!!! POZDRAWIAM
k5~szymon napisał:
15-02-2009 02:13
ps. jesli ktos chcialby porozmawiac, wyżalić sie bądź zaczęrpnąć jakiejś rady, to prosze pisać na moj numer gg - 1849455, chetnie pomoge Wam i rowniez sobie, bo tylko osoba chora moze zrozumiec osobe chorą, liczy sie wsparcie
k5~aska napisał:
03-02-2010 13:40
Mam 33 lata, jakieś 10 lat temu miałam tzw.silne przeżycia, od tamtej pory w skrucie mówiąc bolę się śmierci, tzn. ze zachwilę umrę i nikt mi nie pomoże, dlatego bolę się oddalać od domu itp. Piszę bo chcę się podzielić z wami moim ratunkiem, którym jest BÓG, kiedyś wycztałam ze objawy paniki pochodzą od złego, myślałam może i tak ale nie umnie, bo przeciesz jestem katoliczką chodzę do kościoła itp. Tylko chodzi o to że bycie letnim katolikiem nie rozpala serca miłością. Zaczełam prosić Najświętszą Panienkę o wyleczenie i zostałam wysłuchana. Zachęcam Was do większej wiary w Wszechmocnego i życzę powrotu do zdrowia. Polecam stronę dla lubiących czytać i poszukujących prawdy. www.objawienia.pl/argasinska
k5~Eva 25 napisał:
17-02-2010 13:53
Witajcie też cierpie na te chorobe nic mi sie nie chce wpadam w panike i sama nie wychodze z domu bo zaraz wydaje mi sie ze umre masakra ta choroba serce mi wali mecze sie szybko i nie mam sil ani ochoty na nic a mam 4 letniego synka i boje sie ze nie poradze sobie z ta choroba pomocy...

Najczęściej czytane:
Kopiowanie treści zawartych na stronie i rozpowszechnianie ich bez pisemnej zgody redakcji zabronione i skutkować będzie odpowiedzialnością przewidzianą przez prawo - © choroby.biz
Nota prawna | Reklama | Kontakt | Komentarze