Choroby
Znajdź chorobę
Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:
Artykuły:
zamknij reklamę
Komentarze do: Afta

Na aftę-tlyko vagothyl

k5~Nukio napisał:
18-07-2008 16:20
Stosuję od zawsze, odkąd tylko zaczęło się to draństwo. I od początku wale w to vagothylem. Ponoć boli-ja tam się przyzwyczaiłem. Ale pamiętajcie-samo przyłożenie wacika z środkiem mało co daje, oprócz bólu. Należy przycisnąć, pokręcić (miłe to nie jest, fakt)Potem draństwo trzeba zdrapać, by pozbyć się uszkodzonej tkanki. Czyli panie i panowie, niestety: do krwi. Jeśli vagothyl jest świeży, a wszystko zrobione jak należy, po jednym bolesnym zabiegu afta jest przeszłością i zaczyna się zamykać. Można powtórzyć dla pewności.
k5~eska napisał:
02-03-2009 14:05
ja też stosuję na afty Vagothyl i jestem bardzo zadowolona! Przestaje boleć i znika po jednym użyciu :)
k5~Emi napisał:
29-03-2009 23:49
Też to stosowałam i również polecam... W tym momencie też mam afte a nie moge znaleźć właśnie vagothylu ;/
k5~misia123katze napisał:
06-05-2009 10:58
Witam!Co to znaczy, ze po nalotzeniu vagothylu trzeba zdrapac do krwi!nie wystarczy tylko naniesc preparat na rane?Pozdrawiam
k5~Magda napisał:
17-05-2009 12:35
mi własnie zrobiło sie 3 afty:( i top takie duze ze az temperature mam przez to debilstwo;/ tez stosuje vagothyl juz z 4 dni, tak cholernie piecze że za kazdym razem płacze moze i pomaga ale u mnie jakos powoli idzie leczenie.. Płukam jeszcze dodatkowo na okrąglo buzie szałwia i jakos odnosze wrazenie Ze bardziej to drugie mi pomaga..
k5~*APAP* napisał:
29-08-2009 23:17
Napiszcie czy ten Vagothyl jest na receptę-Czy tak z marszu można zajrzeć do apteki?
k5~KatarzynkaKudl... napisał:
08-10-2009 14:59
Witam wszystkich!!! Jestem osobą, która od kilku lat ma afty przez okrągły rok. Zmienia się tylko lokalizacja tych uporczywych dolegliwości. Na dziąsłach, policzkach, pod językiem i nawet na języku. Mam taką skłonność, że nawet jak mi się otrze naskórek w jamie ustnej lub jak się uderzę, ugryzę to też wyskakują. Zazwyczaj trzymają się do dwóch tygodni. Stopniowo narastają, pękają, sączy się z nich krew i inne płyny. Od razu powiem tak: wszystkie leki na afty typu Aphtin, Sachol, Tantum Verde itd dla mnie akurat nie skutkują. Pierwszym razem jakoś ulga na godzinę, a potem afty się uodporniają na podany lek i robią się jeszcze bardziej nieznośne... Zawsze chodziłam z tą dolegliwością do dentysty, ale i leki stomatologiczne nie pomagają. Przeciwinie - jeszcze bardziej rozdrażniają. Z miesiąc temu znalazłam w aptece ulotkę o jakimś leku na afty. Z początku nie zwracałam na to zbytniej uwagi, ale ulotkę zabrałam do domu. Przeczytałam ja od deski do deski. Następnego dnia już poszłam do apteki po ten lek. POLECAM WSZYSTKIM CIERPIĄCYM NA AFTY LEK O NAZWIE "URGO NA AFTY". Tolek, w płynnej postaci z aplikatorem. Nakłada się niewielką ilość na aplikator, smaruje krostkę i czeka około 10 sekund żeby wyschło. Robi się biała błonka chroniąca i znieczulająca aftę. Można swobodnie jeść, pić. A najlepsze jest to, że można to stosować bez ograniczeń ilościowych a sama błonka siedzi na afcie około 4 godzin. POLECAM WSZYSTKIM NA WSZELKIE RODZAJE AFT I RANEK WEWNĄTRZ JAMY USTNEJ!!!! Cena jest dość ciekawa do kosztuje około 25 złotych, ale płynu wystarczy naprawdę na długo!!!!
Odkąd używam URGO NA AFTY problem aftozy jest dosyć znośnym problemem!!!!

Najczęściej czytane:
Kopiowanie treści zawartych na stronie i rozpowszechnianie ich bez pisemnej zgody redakcji zabronione i skutkować będzie odpowiedzialnością przewidzianą przez prawo - © choroby.biz
Nota prawna | Reklama | Kontakt | Komentarze