Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Komentarze do: Schizofrenia

Moja córeczka

Odpowiedz

~Zrozpaczona mama napisał:

03-03-2010 09:52

zaczeło się to 3 lata temu moja córka miała wtedy 11 lat ucieczka z domu ze szkoły popalanie papierosów pisanie dłógopisem po rękach 2 lata temu przeprowadziliśmy się do moich rodziców tam zaczoł się horror na początku mieszkaliśmy u moich rodziców.zaczeły się szantarze ze strony mojej córki mówiła bo się zabije bo uciekne mam jej załatwić wyjazd bo ona jóż niewytrzymóje tylko nigdy niedowiedziałam się czego niewytrzymóje potem zaczeły się samookaleczenia po rekach słowa wychodzące z jej ust nienawidzę cię niekocham a ja płakałam w kącie bo tak mnie bolały słowa przecież to moja córeczka ma 14.5 roku na dzień dzisiejszy jest po próbie samobujczej,po 3 razach pobytu w szpitalach dlaczego lekarze niestawiają pewnej diagnozy tylko słysze że ma objawy do schizofremii ale jes za mała żeby ją postawić to piszą na rozpoznaniu zaburzenia emocjonalne i depresyjne na dzień dzisiejszy jóż jest agresywna potrafi wziąść nóż na starszą córkę na młodszą córkę ostatnio pochlapała olejem gorącym pocieła ręce a przecierz 2 tygodnie temu wyszła ze szpitala.zaczełam chodzić na terapie sama ze sobą po psychiatrach i nieumiem sama sobie odpowiedzieć dlaczego moja córeczka się tak zagóbiła może to moja wina tylko jeszcze o tym niewiem.

~ALI napisał:

14-06-2010 13:23

NIE DA SIE POMÓDZ.SZUKAJ POMOCY U SPECJALISTY.DUŻO SIŁY ŻYCZE.

~Dorota napisał:

15-09-2010 20:25

absolutnie nie twoja wina. ona potrzebuje twojej uwagi.potrzebuje byc kochana jeszcze mocniej

~Jij napisał:

03-12-2010 18:13

Rozpieszczona jest za dobrze ma i bania do głowy strzeliła to nie schizofrenia

~uczynny napisał:

27-12-2010 22:41

Jij poczatkowo za Twoja wypowiedzialem chcialem Ci ublizyc ale sie powstrzymalem... chce Ci tylko powiedziec,ze nie mozna oceniac ludzi pod takim wzgledem.Psychika tej dziewczynki moze byc tak zlozona,ze wiekszosc ludzi nie jest w stanie tego pojac.Nie jest to zalezne od tego czy byla rozpiszczana czy nie!A Ty drogi rodzicu nie wpadaj w panike...jesli Twoje dziecko widzi ze sam nie potrafisz tego ogarnac to staje sie jeszcze bardziej nieobliczalne... pewnie wszyscy próbują na nia jakos wplynac,wszyscy na nia wsiadaja a wtedy dziewczynka panikuje... nie wie co ma ze soba robic i wpada w zlosc! jej obrona jest paniczne zachowanie ktore moze przejawiac sie w postaci agresji.To są oczywiście tylko moje przypuszczenia! A co do dziewczynki to najlepiej zaobserwować z kim sie najpeiej dogaduje.. na 100% ma kogos przed kim sie otwiera i na kim moze polegac,zwykle taka osoba nei jest zaden z rodzicow... predzej jakas przyjaciolka.Nastepnie nalezy poprosic ow przyjaciolke zeby jakos do niej dotarla...

~marina napisał:

28-12-2010 17:08

powinna Pani ją zawieźć do księdza uzdrowiciela. Prosze poczytać o nim w internecie, nazywa się Józef Witko.

~anna samsel napisał:

08-03-2011 20:05

witwm,bardzo ci współczuję,a za razem sama się zastanawiam co ja mam robić,ponieważ sama przechodzę to samo,moja córka obecnie ma niespełna 13lat,od jakiegoś czasu a mianowicie od pół roku przechodzimy w domu horror,jest agresywna,wszystkich w koło wyzywa,wszystkim ubliża,poniża i miesza z błotem,demoluje dom,straszy młodszego brata że go utopi,zrobi mu krzywdę do tego stopnia że ten 4letni maluch boi się myć,kompać czy przebywać sam w swoim pokoiku,znęca się nad nim i terroryzuje wszystkich domowników,ja już nie wiem co mam robić i gdzie szukać pomocy,w szkole wszyscy umywają ręce,pedagog,psycholog,wychowawca,po zapoznaniu wszelkich objawów chorób przypuszczam że to może być schizofrenia albo jakaś inna choroba psychiczna,tylko nie mam zielonego pojęcia gdzie szukać pomocy,pozdrawiam i życzę sił.

~Myzka napisał:

12-04-2011 16:15

Drogie mamy, sama przechodziłam przez ten okres w życiu. Teraz jak sobie o tym wspomnę to podziwiam moją mamę że jeszcze ma siłę do życia i że jeszcze się do mnie odzywa. Urodziła siedmioro dzieci wszyscy byli grzeczni na swój sposób tylko ja z bratem dawaliśmy popalić i w obu naszych przypadkach była to wina złego towarzystwa ,,głównie". Ale jeżeli w waszym przypadku jest podobnie i duży wpływ na dzieci wywiera środowisko i osoby z którymi się zadają nie radę na siłę zmuszać dziecka do zerwania kontaktów z kolegami, bo będzie tylko gorzej. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest znalezienia dziecku pasji, ukrytego talentu, zainteresowania i próbowanie tą pasję pogłębiać, tak by dziecko nie miało zbyt dużo czasu na inne sprawy. Myślę, że z czasem to minie, nie koniecznie musi to być objaw choroby. Moja historia też nie była zbyt ciekawa, ciągłe ucieczki z domu,imprezy, aż w końcu jedna taka impreza skończyła się gwałtem. To był najgorszy okres w moim życiu i okazało się że tylko na rodziców i najbliższą rodzinę mogłam tak naprawdę liczyć. Była terapia, która na szczęście przyniosła rezultaty i dość szybko odbiłam się od dna. Teraz mam dwójkę swoich małych dzieci i kochającego męża. Więc wszystko skończyło się dobrze, ale nie wyobrażam sobie przechodzić tego co przechodzili ze mną moi rodzice. Pozdrawiam gorąco i życzę dużo sił, proszę się nie poddawać. :-*

~maude napisał:

09-06-2011 10:13

proponuje wizyte u egzorcysty jak nie pomoże to potwierdzi pzrynajmniej że to jest choroba psychiczna nie innego rodzaju zniewolenie

~Agnieszka napisał:

15-06-2011 10:30

Nie moge uwierzyć ze jeszcze niektórzy uważają chorobę psychiczną za opętanie, a to jest choroba mózgu jak kazda inna ( mózg tez choruje ). Tak jak w przypadku innych chorób żadne czary-mary nie pomogą.

Odpowiedz

Zobacz wszystkie komentarze

Tagi

Najnowsze choroby

Aktualności

Artykuły