Ludzie bądzcie pozytywni jak macie problemy pomódlcie się o szczęscie do Boga . Bóg was kocha ,On was nigdy nie opuści
~fiołek napisał:
12-11-2010 19:50
Mnie opuśćił a kiedyś bardzo wierzyłam w Boga po każdej modlitwie była tylko kara.Moje zycie jest dla mnie jak kara jest wiezieniem dla mojej duszy.Na depresje choruje od 20 lat dalej już nie mam siły walczyc
~nadris napisał:
20-11-2010 19:43
Ja choruję od 15tu lat i brak mi słów żeby oddać w pełni co znaczy mieć przewlekłą depresję.Ci,którzy odczuli na własnej skórze (duszy)co znaczy- mieć depresję wiedzą o tym jak trudno jest samemu przed sobą przyznać się do choroby. czasem z powodu wstydu dochodzi do skrajnych sytuacji, a jeszcze fałszywa tolerancja społeczeństwa odnośnie chorób psychicznych może jeszcze człowieka dobić.
~fiołek napisał:
02-12-2010 22:18
Musze udawać ze wszystko jest ok i dlatego mam tego dosyć juz ten bul psychiczny przeniósł się na ciało wszystko mnie boli,dłużej nie wytrzymam,nie umiem juz niczym się cieszyć.
~Masala napisał:
08-02-2011 18:27
ciekawe - na depresję polecasz Boga , przypuszczam że gdyby zapytać cię o sposób na zatarcie śladów psychicznych odeślesz do sklepu budowlanego po papier ścierny pogratulować z pewnością twoja rada wszytskim pomoże
~Kasia napisał:
19-12-2011 13:15
Baaardzo nietaktowny komentarz.Depresja to choroba, a nie negatywne nastawienie do życia wynikające z narzekania i niezadowolenia.Nawet Biblia mówi:"płaczcie z tymi,którzy płaczą"-a zatem uczy empatii,wczuwania się w cudzy ból,a nie krytykowania cudzych uczuć.Poczytaj też proszę Psalmy-np.Psalm 55,werset 2,4,5,7-opisano tam,jakie udręki psych.i emocjonalne przechodził sługa Boży.I księga Hioba,który był przykładnym sługą Bożym,a były chwile,kiedy z bólu emocjonalnego błagał o śmierć.Podobnie Eliasz-możesz o tym przeczytać w 1Królów 19:4,jak błagał Boga o śmierć.To miło,że jesteś osobą tak wierzącą,zachęcam więc do popracowania nad takimi chrześcijańskimi przymiotami,jak milość.Ona nie ocenia i nie prawi kazań,lecz tuli cierpiących i podaje rękę...Pozdrawiam.
~pozytywny napisał:
10-02-2010 17:12
Ludzie bądzcie pozytywni jak macie problemy pomódlcie się o szczęscie do Boga . Bóg was kocha ,On was nigdy nie opuści
~fiołek napisał:
12-11-2010 19:50
Mnie opuśćił a kiedyś bardzo wierzyłam w Boga po każdej modlitwie była tylko kara.Moje zycie jest dla mnie jak kara jest wiezieniem dla mojej duszy.Na depresje choruje od 20 lat dalej już nie mam siły walczyc
~nadris napisał:
20-11-2010 19:43
Ja choruję od 15tu lat i brak mi słów żeby oddać w pełni co znaczy mieć przewlekłą depresję.Ci,którzy odczuli na własnej skórze (duszy)co znaczy- mieć depresję wiedzą o tym jak trudno jest samemu przed sobą przyznać się do choroby. czasem z powodu wstydu dochodzi do skrajnych sytuacji, a jeszcze fałszywa tolerancja społeczeństwa odnośnie chorób psychicznych może jeszcze człowieka dobić.
~fiołek napisał:
02-12-2010 22:18
Musze udawać ze wszystko jest ok i dlatego mam tego dosyć juz ten bul psychiczny przeniósł się na ciało wszystko mnie boli,dłużej nie wytrzymam,nie umiem juz niczym się cieszyć.
~Masala napisał:
08-02-2011 18:27
ciekawe - na depresję polecasz Boga , przypuszczam że gdyby zapytać cię o sposób na zatarcie śladów psychicznych odeślesz do sklepu budowlanego po papier ścierny pogratulować z pewnością twoja rada wszytskim pomoże
~Kasia napisał:
19-12-2011 13:15
Baaardzo nietaktowny komentarz.Depresja to choroba, a nie negatywne nastawienie do życia wynikające z narzekania i niezadowolenia.Nawet Biblia mówi:"płaczcie z tymi,którzy płaczą"-a zatem uczy empatii,wczuwania się w cudzy ból,a nie krytykowania cudzych uczuć.Poczytaj też proszę Psalmy-np.Psalm 55,werset 2,4,5,7-opisano tam,jakie udręki psych.i emocjonalne przechodził sługa Boży.I księga Hioba,który był przykładnym sługą Bożym,a były chwile,kiedy z bólu emocjonalnego błagał o śmierć.Podobnie Eliasz-możesz o tym przeczytać w 1Królów 19:4,jak błagał Boga o śmierć.To miło,że jesteś osobą tak wierzącą,zachęcam więc do popracowania nad takimi chrześcijańskimi przymiotami,jak milość.Ona nie ocenia i nie prawi kazań,lecz tuli cierpiących i podaje rękę...Pozdrawiam.