Dowiedziałem się że mój kolega ma żółtaczke... nie wie jaka.... ale czy moge mu jakos pomóc? bardzo mi na nim zalezy i chcialbym zeby byl zdrowy.... i czy ta choroba moze doprowadzic do smierci??
~pepto590 napisał:
30-11-2007 20:10
Jeżeli chczesz mu pomóc,to zaprowadz go do poradni hepatologicznej,tam po przebadaniu dowie się jaką ma żółtaczkę i jak z nią postępować. Jezeli ma żółtaczkę to powinien stosować dietę wątrobową oraz odstawić całkowicie napoje wyskokowe...Niama powodów do paniki
~Cinek napisał:
04-12-2007 22:21
Wiem juz troche wiecej na jego temat... ze jezdzi do lekrza na jakas chemie czy cos takiego.... nie wiem jak on stoi z dieta ale wiem ze z "napojami" lubi przesadzac... czy oprucz tego moge mu jakos pomoc...????
~pepto590 napisał:
04-12-2007 23:32
Skoro bierze jakąś tam chemie jak napiszałaś to znaczy ze jest już w dobrych ręczach.Ja dostawałem już 2 krotnie.Choroba ta nie lubi zbytnich wysiłków,jak i różnego rodzaju oparów spawalniczych itp.pozdrawiam głowa do góry
~Anggggell napisał:
02-01-2010 21:11
napewno nie moze pic... bo leczenie nic mu nie pomoze... Ty nic nie mozesz zrobic procz tego ze bedziesz podtrzymywac Go na duchu zeby mial checi do dalszego leczenia
~Cinek napisał:
24-11-2007 08:34
Dowiedziałem się że mój kolega ma żółtaczke... nie wie jaka.... ale czy moge mu jakos pomóc? bardzo mi na nim zalezy i chcialbym zeby byl zdrowy.... i czy ta choroba moze doprowadzic do smierci??
~pepto590 napisał:
30-11-2007 20:10
Jeżeli chczesz mu pomóc,to zaprowadz go do poradni hepatologicznej,tam po przebadaniu dowie się jaką ma żółtaczkę i jak z nią postępować. Jezeli ma żółtaczkę to powinien stosować dietę wątrobową oraz odstawić całkowicie napoje wyskokowe...Niama powodów do paniki
~Cinek napisał:
04-12-2007 22:21
Wiem juz troche wiecej na jego temat... ze jezdzi do lekrza na jakas chemie czy cos takiego.... nie wiem jak on stoi z dieta ale wiem ze z "napojami" lubi przesadzac... czy oprucz tego moge mu jakos pomoc...????
~pepto590 napisał:
04-12-2007 23:32
Skoro bierze jakąś tam chemie jak napiszałaś to znaczy ze jest już w dobrych ręczach.Ja dostawałem już 2 krotnie.Choroba ta nie lubi zbytnich wysiłków,jak i różnego rodzaju oparów spawalniczych itp.pozdrawiam głowa do góry
~Anggggell napisał:
02-01-2010 21:11
napewno nie moze pic... bo leczenie nic mu nie pomoze... Ty nic nie mozesz zrobic procz tego ze bedziesz podtrzymywac Go na duchu zeby mial checi do dalszego leczenia