Witam ! Od dłuższego czasu mam napady lęku. Boję się ciemności, samotności, i myślę , że tak wpłynęła na mnie śmierć mojej babci, która zmarła u mnie w domu. Siostra i inni dokuczają mi. Dla żartów gaszą mi światło wieczorami, pozostawiają mnie samą w pokoju kiedy ja się boję. Nie mam też chęci spotykać ludzi i siedzieć w dużym towarzystwie. Nie chcę chodzić do szkoły, a moja mama tego nie rozumie. Proszę poradźcie mi co mogłabym z tym zrobić.
~Anka napisał:
11-04-2010 20:22
Rozumiem Cię.
Ja się boje prawie wszystkiego. Jak mi odwali, to potrafię się nawet bać serwetki, albo widelca w restauracji... Fajnie, nie? ;/
~Anna napisał:
05-10-2010 19:26
Cześć
Ja też miałam stany lękowe i jeszcze do tego depresje pomogły mi tabletki od psychiatry i to że się wziełam za siebie.
~zuza17 napisał:
22-06-2011 18:00
Ta. Też boję się ciemności i ciszy w nocy. Za dnia cisza mi zupełnie nie przeszkadza. Boję się siebie. Gdy patrzę w lustro nie widzę swojej twarzy. Wydaje mi się, że inni ludzie dziwnie na mnie patrzą. Rzucają mi złowrogie spojrzenia, jakby chcieli mnie tym zabić. Dosyć wkurzające. Modlę się i to mi pomaga jakoś funkcjonować. :)
~Kasia napisał:
30-03-2010 23:45
Witam ! Od dłuższego czasu mam napady lęku. Boję się ciemności, samotności, i myślę , że tak wpłynęła na mnie śmierć mojej babci, która zmarła u mnie w domu. Siostra i inni dokuczają mi. Dla żartów gaszą mi światło wieczorami, pozostawiają mnie samą w pokoju kiedy ja się boję. Nie mam też chęci spotykać ludzi i siedzieć w dużym towarzystwie. Nie chcę chodzić do szkoły, a moja mama tego nie rozumie. Proszę poradźcie mi co mogłabym z tym zrobić.
~Anka napisał:
11-04-2010 20:22
Rozumiem Cię.
Ja się boje prawie wszystkiego. Jak mi odwali, to potrafię się nawet bać serwetki, albo widelca w restauracji... Fajnie, nie? ;/
~Anna napisał:
05-10-2010 19:26
Cześć
Ja też miałam stany lękowe i jeszcze do tego depresje pomogły mi tabletki od psychiatry i to że się wziełam za siebie.
~zuza17 napisał:
22-06-2011 18:00
Ta. Też boję się ciemności i ciszy w nocy. Za dnia cisza mi zupełnie nie przeszkadza. Boję się siebie. Gdy patrzę w lustro nie widzę swojej twarzy. Wydaje mi się, że inni ludzie dziwnie na mnie patrzą. Rzucają mi złowrogie spojrzenia, jakby chcieli mnie tym zabić. Dosyć wkurzające. Modlę się i to mi pomaga jakoś funkcjonować. :)