wyprysk kontaktowy którego dostałam na rękach po praniu ręcznym został zdiagnozowany przez (durną) panią dermatolog na świerzba zaczeło się leczenie 3 miesiące podwójne pranie odzieży bielizny pościelowej wietrzenie dywanów łóżek stosowanie leków a wyprysk i zaczerwienienie i swędzenie zostało potem byłam leczona na grzybicę i pani zaleciła abym się wykąpała (dobre co) kolejne miesiące leczenia czegoś na co nie byłam chora nie chcąc się wymandrzać przed panią doktor nie protestowałam i słuchałam zaleceń (w mojej miejscowości mamy jednego dermatologa)a na końcu leczono mnie na łuszczyce i tu pani doktor nie trafiła z diagnozą w konsekwencji stan moich rąk pogorszył się i wyglądałam jakbym miała trąd w końcu trafiłam do dermatologa w większym mieście po 5 minutach rozmowy lekarz powiedziała że to AZS i zabroniła mi jeść pikantnych potraw ogórków konserwowych itp myć ręce w naparach z szałwi, rumianka i moczyć dłonie w zaparzonym ostygniętym siemieniu lnianym dostałam jeszcze jakieś maści i po 2 tygodniach stosowania tego wszystkiego mogłam zginać palce i skóra na nich nie pękała wszystkim życzę spotkać na swej drodze dobrego lekarze
~tamtam napisał:
12-07-2009 15:10
wyprysk kontaktowy którego dostałam na rękach po praniu ręcznym został zdiagnozowany przez (durną) panią dermatolog na świerzba zaczeło się leczenie 3 miesiące podwójne pranie odzieży bielizny pościelowej wietrzenie dywanów łóżek stosowanie leków a wyprysk i zaczerwienienie i swędzenie zostało potem byłam leczona na grzybicę i pani zaleciła abym się wykąpała (dobre co) kolejne miesiące leczenia czegoś na co nie byłam chora nie chcąc się wymandrzać przed panią doktor nie protestowałam i słuchałam zaleceń (w mojej miejscowości mamy jednego dermatologa)a na końcu leczono mnie na łuszczyce i tu pani doktor nie trafiła z diagnozą w konsekwencji stan moich rąk pogorszył się i wyglądałam jakbym miała trąd w końcu trafiłam do dermatologa w większym mieście po 5 minutach rozmowy lekarz powiedziała że to AZS i zabroniła mi jeść pikantnych potraw ogórków konserwowych itp myć ręce w naparach z szałwi, rumianka i moczyć dłonie w zaparzonym ostygniętym siemieniu lnianym dostałam jeszcze jakieś maści i po 2 tygodniach stosowania tego wszystkiego mogłam zginać palce i skóra na nich nie pękała wszystkim życzę spotkać na swej drodze dobrego lekarze