mam kaszaka jak kość ogonowa pod skórą ale boje sie wyciac czy to peknie
~Fifi napisał:
19-09-2007 22:51
Ja wlasnie mialam i pekl...ale leczylam ok 2 tygodni antybiotykami poniewaz cysta sprawiala ogromny bol , nie mogac sie sprawnie poruszac. Tak jak lekarz obiecal guz pekl i wylalo sie wszytsko z niego pozostawiajac w skorze malutki otor taka mala dziurke...minelo 4 miesiace zaczyna znowu bolec , wylewa sie z tej dziurki jakies plyny. Tak jak lekarz takze obiecal wyleczy , peknie ale na chwile dopoki sie go nie wytnie bedzie sie nawracac....
Mam wizyte u lakarza za tydzien...
~gosc napisał:
05-10-2007 17:07
ja nie co to ale znajduje sie pod koscia ogonowa..bol jest tak wielki ze poruszac normalnie nie moge sie.przepisali mi antybiotyk i masc. minely dopiero 3 dni a ja juz nie moge wytzymac tego bolu.lekarz powiedzial ze to albo wrzod albo kaszak.nie pamietam juz.w kazdym razie powiedzial ze pewnie peknie.
~lukes napisał:
06-11-2007 18:16
mnie boli końcówka kości ogonowej juz od pół roku.początkowo nie mogłem się ruszać teraz jest troche lepiej, do tej pory nie wiedziałem co to jest, od pewnego czasu mam w tym miejscu twardy naskórek i wydaje mi się ze czasem wydobywa się z tego jakis płyn.podobno to cysta i trzeba to leczyć chirurgicznie,za tydzień wizyta u chirurga troche sie boje.
~ZANETA napisał:
20-12-2007 11:41
witam moj maz mial ten sam problem wrzodzisko na kosci ogonowej bol niedozniesienia mial wszystko antybiotyki ale niestety nic niepomagalo to kochani jest torbiel robny i trzeba to usunac maz usunol i jest ok jesli tego sie nieusunie on bedzie narastal to przyczyna pracy siedzacej lub pracy fizycznej lub duzego przesiadywania za kirownica itp.naprawde warto to narosc ropna usunac pozdrawiam
~Fifi napisał:
27-12-2007 04:54
To znowu ja od kwietnia od pierwszego momentu pojewienia sie cysty minelo dobre pare miesiecy...pojawiala sie na nowo i znikala...do ostatnich 3 dni -powrocila z podwojnym nasileniem znowu antybiotyki, lezenie na brzuchu i 16 stycznia czyli za ok 2 tyg. jak zejdzie ropniak ide na zabieg. Zdecydowalam sie wreszcie, ciezko bylo bo jestem w USA i malo to niekosztuje ale mam juz dosc meczarni i tego bolu...pozdrawiam wszystkich i nie dajcie sie kaszakom:)
~edzia napisał:
17-03-2008 12:36
hej moj maly synek ma 2 latka i zauwazylam u niego z tylu glowy gulke jak mial pol roku lekarz powiedzial ze to wezly chlonne.
Dzisiaj lekarka powiedziala ze to kaszak, nic takiego zeby tego nie ruszac jak bedzie dorosly to sam podejmie decyzje o wycieciu.chyba jednak skontaktuje sie z chirurgiem.
~david napisał:
21-11-2008 19:56
Ja właśnie dzis jestem po wizycie chirurgicznej-wyciencia kaszaka na głowie. Miałem malego kaszaka od momentu wykrycia go na glowie minelo miesiąć do dzisiaj. Zabieg 10minutowy bezbolesny, jeden szew na głowie. Kaszak wyglądał jak mala biala larwa. Im predzej sie udacie do lekarza tym lepiej, kolega trzymał rok i nagle zaczął rosnąć zrobił sie duzy i zaczął ropieć. Ja chcąć tego uniknąć szybko go wyciełem.
~misiek napisał:
08-01-2009 22:26
nie bujcie sie tego to jest do wyleczenia tylko trzeba wczesniej zareagowac nie mozna tego bagatelizowac mnie to juz drogi raz robi pierwszy raz mialem trzy lata temu w wojsku normalnie babel dwa razy wiekszy od jajka jak spochnie a w srodku co jet to masakra mialem 3lata spokoj a teraz znow sie pojawilo poprostu wlos sie tam rozwija a jak nie moze sie wydostac to puchnie i boli takrze nie bakatelizojcie tego trzeba to leczyc chirorgicznie niestety.
~zdesperowany wlasciciel t napisał:
18-01-2009 11:36
2 lata temu w okolicy kosci ogonowej pojawilo sie u mnie zgrubienie naskorka.po pewnym czasie zaczelo narastac az pekło. przez kilka dni z miejsca pękniecia wydostawal sie płyn. nie czulem bólu. jednak dyskomfort spowodowany ta dolegliwoscia byl niedosniesienia. po wizycie u prywatnego chirurga dostalem skierowanie na zabiegowe wycięcie cysty(torbiel).zabieg trwal kilkadziesiat minut i zostal przeprowadzony na znieczuleniu miejscowym. efektem tego zabiegu jest wyciecie calej torbieli wraz z ogniskiem ktore znajduje sie głeboko pod naskorkiem. (chce powiedziec ze zostalem pokrojony jak tuczna trzoda, krotko pisząc mam przeciety cały "rowek" od gory do samego dołu na głebokosc kosci kręgosłupa).warto bylo poddac sie temu zabiegowi poniewaz problem wydostajacej sie cieczy ustąpil.niestety tyłeczek nie wygląda jzu tak jak dawniej ;-( - - - od czasu zabiegu minely 2 lata,trzy tygodnie temu w tym samym miejscu pojawila sie ta sama dolegliwosc,płyny znow sie wydostają. jestem przerazony wizją kolejnego zabiegu.co robic?
~zdesperowany wlasciciel t napisał:
18-01-2009 11:36
2 lata temu w okolicy kosci ogonowej pojawilo sie u mnie zgrubienie naskorka.po pewnym czasie zaczelo narastac az pekło. przez kilka dni z miejsca pękniecia wydostawal sie płyn. nie czulem bólu. jednak dyskomfort spowodowany ta dolegliwoscia byl niedosniesienia. po wizycie u prywatnego chirurga dostalem skierowanie na zabiegowe wycięcie cysty(torbiel).zabieg trwal kilkadziesiat minut i zostal przeprowadzony na znieczuleniu miejscowym. efektem tego zabiegu jest wyciecie calej torbieli wraz z ogniskiem ktore znajduje sie głeboko pod naskorkiem. (chce powiedziec ze zostalem pokrojony jak tuczna trzoda, krotko pisząc mam przeciety cały "rowek" od gory do samego dołu na głebokosc kosci kręgosłupa).warto bylo poddac sie temu zabiegowi poniewaz problem wydostajacej sie cieczy ustąpil.niestety tyłeczek nie wygląda jzu tak jak dawniej ;-( - - - od czasu zabiegu minely 2 lata,trzy tygodnie temu w tym samym miejscu pojawila sie ta sama dolegliwosc,płyny znow sie wydostają. jestem przerazony wizją kolejnego zabiegu.co robic?
~Artur napisał:
01-02-2009 02:16
Ja miałem kaszaka na plecach, zlokalizowanego pod łopatką. Przez kilkanaście lat siedział tam sobie i nie dawał żadnych dolegliwości, ale od ok. 2 tygodni zaczerwienił się i zaczął mnie bolec. Dzisiaj własnie został wycięty. Zabieg był trochę bolesny ze względu na ropną infekcję, leki znieczulające nie zadziałały w 100%. Lekarz pokazał mi wycietą ze mnie kulę "mięcha" wielkości pomidora!!! Kaszak zagnieździł sie bardzo głęboko po wycięciu widoczna była tkanka mięśniowa. Oprócz tego ta średnia przyjemnośc kosztowała 500$ (mieszkam w USA). Teraz mam na plecach zaszytą ranę, która bedzie się goic ok 2 tygodnie :-(((
~che napisał:
27-02-2009 15:44
Kosc ogonowa ....cysta...zabieg hirurgiczny 2 lata temu...cos mi sie wydaje ze nawrot...doswiadczony tym co mialo miejsce dwa lata temu proponuje wszystkim zabieg ...w moim przypadku znieczulenie ogolne 10 min i kilka dni babrania z saczykiem..nie dam sie mamic jakimis antybiotykami i bolem przy kazdym schyleniu i siedzeniu...wyciac spalic zagoic...pzdr
~Karolina napisał:
21-04-2009 14:49
Ja mam od dwóch lat na łopatce mała kulkę.Od trzech tygodni zaczęła się powiększać i boleć.Lekarz powiedział ,ze to tłuszczak lub klaszak- trudno zdiagnozować przed wycięciem.Wczoraj zauważyłam ,ze zrobiło się malutkie pękniecie i wydobywa się z niego dziwny płyn.Na szczęście już w czwartek ide usunąć tego "gada".Czytając Wasze wypowiedzi pocieszam się ,ze nie jestem sama i ze można to przeżyć,bo niektórzy mi mówili ,ze to rak i żeby tego nie ruszać.Dzięki Waszym wypowiedziom już nie mogę doczekać się kiedy lekarz mi to usunie.
~Szczepan z Goczałkowic napisał:
16-02-2010 15:38
ja tez mam kaszaka mam ich duzo około 10 na całym cele jednego miałem na karku to go wyciskałem i sie stracił i pokilku tygodniach pokazał sie na dole bzucha i był duzy ja go wycisnołem raz i zrobił sie wielki cały czerwony i mi wyszła duza buła i ona mie bolała mocno nieszło spac i pokilku dniach ona pekła i byo pełno inazbierało sie pełno ropy i mam duzom dzure i nadal mie to boli co mam zrobic pomuszczie mi
~maria napisał:
28-08-2007 21:20
mam kaszaka jak kość ogonowa pod skórą ale boje sie wyciac czy to peknie
~Fifi napisał:
19-09-2007 22:51
Ja wlasnie mialam i pekl...ale leczylam ok 2 tygodni antybiotykami poniewaz cysta sprawiala ogromny bol , nie mogac sie sprawnie poruszac. Tak jak lekarz obiecal guz pekl i wylalo sie wszytsko z niego pozostawiajac w skorze malutki otor taka mala dziurke...minelo 4 miesiace zaczyna znowu bolec , wylewa sie z tej dziurki jakies plyny. Tak jak lekarz takze obiecal wyleczy , peknie ale na chwile dopoki sie go nie wytnie bedzie sie nawracac....
Mam wizyte u lakarza za tydzien...
~gosc napisał:
05-10-2007 17:07
ja nie co to ale znajduje sie pod koscia ogonowa..bol jest tak wielki ze poruszac normalnie nie moge sie.przepisali mi antybiotyk i masc. minely dopiero 3 dni a ja juz nie moge wytzymac tego bolu.lekarz powiedzial ze to albo wrzod albo kaszak.nie pamietam juz.w kazdym razie powiedzial ze pewnie peknie.
~lukes napisał:
06-11-2007 18:16
mnie boli końcówka kości ogonowej juz od pół roku.początkowo nie mogłem się ruszać teraz jest troche lepiej, do tej pory nie wiedziałem co to jest, od pewnego czasu mam w tym miejscu twardy naskórek i wydaje mi się ze czasem wydobywa się z tego jakis płyn.podobno to cysta i trzeba to leczyć chirurgicznie,za tydzień wizyta u chirurga troche sie boje.
~ZANETA napisał:
20-12-2007 11:41
witam moj maz mial ten sam problem wrzodzisko na kosci ogonowej bol niedozniesienia mial wszystko antybiotyki ale niestety nic niepomagalo to kochani jest torbiel robny i trzeba to usunac maz usunol i jest ok jesli tego sie nieusunie on bedzie narastal to przyczyna pracy siedzacej lub pracy fizycznej lub duzego przesiadywania za kirownica itp.naprawde warto to narosc ropna usunac pozdrawiam
~Fifi napisał:
27-12-2007 04:54
To znowu ja od kwietnia od pierwszego momentu pojewienia sie cysty minelo dobre pare miesiecy...pojawiala sie na nowo i znikala...do ostatnich 3 dni -powrocila z podwojnym nasileniem znowu antybiotyki, lezenie na brzuchu i 16 stycznia czyli za ok 2 tyg. jak zejdzie ropniak ide na zabieg. Zdecydowalam sie wreszcie, ciezko bylo bo jestem w USA i malo to niekosztuje ale mam juz dosc meczarni i tego bolu...pozdrawiam wszystkich i nie dajcie sie kaszakom:)
~edzia napisał:
17-03-2008 12:36
hej moj maly synek ma 2 latka i zauwazylam u niego z tylu glowy gulke jak mial pol roku lekarz powiedzial ze to wezly chlonne.
Dzisiaj lekarka powiedziala ze to kaszak, nic takiego zeby tego nie ruszac jak bedzie dorosly to sam podejmie decyzje o wycieciu.chyba jednak skontaktuje sie z chirurgiem.
~david napisał:
21-11-2008 19:56
Ja właśnie dzis jestem po wizycie chirurgicznej-wyciencia kaszaka na głowie. Miałem malego kaszaka od momentu wykrycia go na glowie minelo miesiąć do dzisiaj. Zabieg 10minutowy bezbolesny, jeden szew na głowie. Kaszak wyglądał jak mala biala larwa. Im predzej sie udacie do lekarza tym lepiej, kolega trzymał rok i nagle zaczął rosnąć zrobił sie duzy i zaczął ropieć. Ja chcąć tego uniknąć szybko go wyciełem.
~misiek napisał:
08-01-2009 22:26
nie bujcie sie tego to jest do wyleczenia tylko trzeba wczesniej zareagowac nie mozna tego bagatelizowac mnie to juz drogi raz robi pierwszy raz mialem trzy lata temu w wojsku normalnie babel dwa razy wiekszy od jajka jak spochnie a w srodku co jet to masakra mialem 3lata spokoj a teraz znow sie pojawilo poprostu wlos sie tam rozwija a jak nie moze sie wydostac to puchnie i boli takrze nie bakatelizojcie tego trzeba to leczyc chirorgicznie niestety.
~zdesperowany wlasciciel t napisał:
18-01-2009 11:36
2 lata temu w okolicy kosci ogonowej pojawilo sie u mnie zgrubienie naskorka.po pewnym czasie zaczelo narastac az pekło. przez kilka dni z miejsca pękniecia wydostawal sie płyn. nie czulem bólu. jednak dyskomfort spowodowany ta dolegliwoscia byl niedosniesienia. po wizycie u prywatnego chirurga dostalem skierowanie na zabiegowe wycięcie cysty(torbiel).zabieg trwal kilkadziesiat minut i zostal przeprowadzony na znieczuleniu miejscowym. efektem tego zabiegu jest wyciecie calej torbieli wraz z ogniskiem ktore znajduje sie głeboko pod naskorkiem. (chce powiedziec ze zostalem pokrojony jak tuczna trzoda, krotko pisząc mam przeciety cały "rowek" od gory do samego dołu na głebokosc kosci kręgosłupa).warto bylo poddac sie temu zabiegowi poniewaz problem wydostajacej sie cieczy ustąpil.niestety tyłeczek nie wygląda jzu tak jak dawniej ;-( - - - od czasu zabiegu minely 2 lata,trzy tygodnie temu w tym samym miejscu pojawila sie ta sama dolegliwosc,płyny znow sie wydostają. jestem przerazony wizją kolejnego zabiegu.co robic?
~zdesperowany wlasciciel t napisał:
18-01-2009 11:36
2 lata temu w okolicy kosci ogonowej pojawilo sie u mnie zgrubienie naskorka.po pewnym czasie zaczelo narastac az pekło. przez kilka dni z miejsca pękniecia wydostawal sie płyn. nie czulem bólu. jednak dyskomfort spowodowany ta dolegliwoscia byl niedosniesienia. po wizycie u prywatnego chirurga dostalem skierowanie na zabiegowe wycięcie cysty(torbiel).zabieg trwal kilkadziesiat minut i zostal przeprowadzony na znieczuleniu miejscowym. efektem tego zabiegu jest wyciecie calej torbieli wraz z ogniskiem ktore znajduje sie głeboko pod naskorkiem. (chce powiedziec ze zostalem pokrojony jak tuczna trzoda, krotko pisząc mam przeciety cały "rowek" od gory do samego dołu na głebokosc kosci kręgosłupa).warto bylo poddac sie temu zabiegowi poniewaz problem wydostajacej sie cieczy ustąpil.niestety tyłeczek nie wygląda jzu tak jak dawniej ;-( - - - od czasu zabiegu minely 2 lata,trzy tygodnie temu w tym samym miejscu pojawila sie ta sama dolegliwosc,płyny znow sie wydostają. jestem przerazony wizją kolejnego zabiegu.co robic?
~Artur napisał:
01-02-2009 02:16
Ja miałem kaszaka na plecach, zlokalizowanego pod łopatką. Przez kilkanaście lat siedział tam sobie i nie dawał żadnych dolegliwości, ale od ok. 2 tygodni zaczerwienił się i zaczął mnie bolec. Dzisiaj własnie został wycięty. Zabieg był trochę bolesny ze względu na ropną infekcję, leki znieczulające nie zadziałały w 100%. Lekarz pokazał mi wycietą ze mnie kulę "mięcha" wielkości pomidora!!! Kaszak zagnieździł sie bardzo głęboko po wycięciu widoczna była tkanka mięśniowa. Oprócz tego ta średnia przyjemnośc kosztowała 500$ (mieszkam w USA). Teraz mam na plecach zaszytą ranę, która bedzie się goic ok 2 tygodnie :-(((
~che napisał:
27-02-2009 15:44
Kosc ogonowa ....cysta...zabieg hirurgiczny 2 lata temu...cos mi sie wydaje ze nawrot...doswiadczony tym co mialo miejsce dwa lata temu proponuje wszystkim zabieg ...w moim przypadku znieczulenie ogolne 10 min i kilka dni babrania z saczykiem..nie dam sie mamic jakimis antybiotykami i bolem przy kazdym schyleniu i siedzeniu...wyciac spalic zagoic...pzdr
~Karolina napisał:
21-04-2009 14:49
Ja mam od dwóch lat na łopatce mała kulkę.Od trzech tygodni zaczęła się powiększać i boleć.Lekarz powiedział ,ze to tłuszczak lub klaszak- trudno zdiagnozować przed wycięciem.Wczoraj zauważyłam ,ze zrobiło się malutkie pękniecie i wydobywa się z niego dziwny płyn.Na szczęście już w czwartek ide usunąć tego "gada".Czytając Wasze wypowiedzi pocieszam się ,ze nie jestem sama i ze można to przeżyć,bo niektórzy mi mówili ,ze to rak i żeby tego nie ruszać.Dzięki Waszym wypowiedziom już nie mogę doczekać się kiedy lekarz mi to usunie.
~Szczepan z Goczałkowic napisał:
16-02-2010 15:38
ja tez mam kaszaka mam ich duzo około 10 na całym cele jednego miałem na karku to go wyciskałem i sie stracił i pokilku tygodniach pokazał sie na dole bzucha i był duzy ja go wycisnołem raz i zrobił sie wielki cały czerwony i mi wyszła duza buła i ona mie bolała mocno nieszło spac i pokilku dniach ona pekła i byo pełno inazbierało sie pełno ropy i mam duzom dzure i nadal mie to boli co mam zrobic pomuszczie mi