Czy komuś może ktoś wytłumaczył skąd one się biorą bo ja już nie mam siły czytać o tym. Afty mam często i w końcu zaczęłam o tym czytać w internecie i doczytałam nawet że może to być od jakiś ciężkich chorób np typu białaczka a ja często łykam ibuprom a od tego można nabawić się właśnie białaczki i jestem przerażona :(((((
~SSS napisał:
22-05-2008 21:53
nie raczej nie jest to raczej normalnie staraj sie omijac szczegolnie dziasla przy myciu zebow zeby nie podraznic (uszkodzic) tkanki gdzie na okolo 50% wda sie afta :/ nieprzejmuj sie duzo osob to ma i kazdy sobie musi poradzic :)
Pozdro Ooo
~mich napisał:
30-05-2008 21:40
taak nie przejmuj się..
..łatwo powiedzieć.
Mam 27 lat i afty mam od niepamiętnych czasów, chyba od dzieciństwa, czasami są tak rzadko, że o nich nawet zapominam, ale tym razem to już prawdziwe apogeum!!!. O ile pamiętam to zaczeło sie 2 tygodnie temu (pare dni po ostatnim wyjściu na imprezkę, gdzie było dużo coli, alkoholu, frytek, chipsów) Jestem pewnien, że przyczyna to osłabienie organizmu i jakieś zadrapanie w buzi (np. mycie zębów zużytą szczoteczką). Nieważne..
Teraz umieram z bólu, i chciałbym tylko móc przespać dzisiejszą noc;(((
a biore już chyba pół apteki i nic nie pomaga no chyba, że na 15 min;(((
~mich napisał:
30-05-2008 23:23
chce iść spać i się wyspać,
przez ostatnie 0,5 godziny przeszedłem horror jak z filmu "Piła", za pomocą środka o nazwie VAGOTHYL. Zastanawiam się czy wszyscy, którzy brali ten lek cierpieli tak mocno jak ja.. ja poprostu krzycze i wale z pięści w ściane. Cały jestem spocony i z bólu boli mnie głowa. Za to potem mam trochę ulgi.. Zobaczymy czy starczy jej do rana.
~Areq61 napisał:
10-06-2008 12:23
powiem tak zanijcie stosować na każdą afte lek o nazwie Protefix żel... w aptece po 11,88zł... działa ... i stosujcie 3 razy dziennie... przejdzie po 2-3 dniach... miałem afte o średnicy 2 cm..
~Magda napisał:
12-07-2008 15:10
Niestety w wyleczenie nie wierzę , chyba za długo juz mam to dziadostwo.Nauczyłam się jakos z tym żyć. Raz pomogły mi tabletki przeciw wirusowe ( Heviran), po kuracji afty wystepowały rzadziej i takie malutkie wręcz niezauważalne. Ale żeby mi za dobrze nie było po niecałym roku powróciły. Ja osobiście polecam Corsodyl i ten nieszczęsny Vagothyl -fakt,że boli jak cholera, za pierwszym razem myślalam że umrę z bólu( juz wolę rodzić dzieci :) ). Ale działa, po pierwszy użyciu mogłam wkońcu normalnie jeść i mówić. Lepiej przeć ten chwilowy horror i mieć z głowy niz męczyć się jeszcze przynajmniej tydzień. Pozdrawiam
~olcia napisał:
17-08-2008 20:11
ja mam afty normalnie co chwila... od dzieciństwa.. zawsze mi sie robiły na języku albo na dziąsłach.. to tak strasznie boli... ale dowiedziałam sie od sora od biologii że afty są spowodowane brakiem witamin z grupy B i ze można je zwalczyć dostarczając te witaminę do organizmu.. wystarczy więc zjeść wątróbkę bo zawiera dużo witaminy b12 (tylko że ja nienawidzę wątróbki).. na pocieszenie sor powiedział mi tez ze oprócz wątróbki dużo witaminy jest też w jajkach kurzych... wiec wystarczy zjeść tylko wieczorem 2 jajka (żeby była większa dawka żeby zabić to dziadostwo) i rano afty juz prawie nie ma.. to na serio pomaga i nie boli.. no chyba ze przy połykaniu jedzenia (tych jajek) i nie trzeba niczym smarować ani nic takiego...:))
~na napisał:
29-07-2009 09:02
pierdoly pierdoly afty tak naprawde. nie wiadomo skad sie biorą. nie ma nie leku
~KatarzynkaKudl... napisał:
08-10-2009 15:09
Witam wszystkich!!! Jestem osobą, która od kilku lat ma afty przez okrągły rok. Zmienia się tylko lokalizacja tych uporczywych dolegliwości. Na dziąsłach, policzkach, pod językiem i nawet na języku. Mam taką skłonność, że nawet jak mi się otrze naskórek w jamie ustnej lub jak się uderzę, ugryzę to też wyskakują. Zazwyczaj trzymają się do dwóch tygodni. Stopniowo narastają, pękają, sączy się z nich krew i inne płyny. Od razu powiem tak: wszystkie leki na afty typu Aphtin, Sachol, Tantum Verde itd dla mnie akurat nie skutkują. Pierwszym razem jakoś ulga na godzinę, a potem afty się uodporniają na podany lek i robią się jeszcze bardziej nieznośne... Zawsze chodziłam z tą dolegliwością do dentysty, ale i leki stomatologiczne nie pomagają. Przeciwinie - jeszcze bardziej rozdrażniają. Z miesiąc temu znalazłam w aptece ulotkę o jakimś leku na afty. Z początku nie zwracałam na to zbytniej uwagi, ale ulotkę zabrałam do domu. Przeczytałam ja od deski do deski. Następnego dnia już poszłam do apteki po ten lek. POLECAM WSZYSTKIM CIERPIĄCYM NA AFTY LEK O NAZWIE "URGO NA AFTY". Tolek, w płynnej postaci z aplikatorem. Nakłada się niewielką ilość na aplikator, smaruje krostkę i czeka około 10 sekund żeby wyschło. Robi się biała błonka chroniąca i znieczulająca aftę. Można swobodnie jeść, pić. A najlepsze jest to, że można to stosować bez ograniczeń ilościowych a sama błonka siedzi na afcie około 4 godzin. POLECAM WSZYSTKIM NA WSZELKIE RODZAJE AFT I RANEK WEWNĄTRZ JAMY USTNEJ!!!! Cena jest dość ciekawa do kosztuje około 25 złotych, ale płynu wystarczy naprawdę na długo!!!!
Odkąd używam URGO NA AFTY problem aftozy jest dosyć znośnym problemem!!!!
~Agnieszka napisał:
27-05-2011 09:12
Witam wszystkich cierpiących, ja stosuję żel sachol, dzisiaj właśnie się obudziłam z aftą ale zaraz po pracy biegnę do apteki, cena ok 5 zł, to taki żel. Po posmarowaniu troche szczypie ale smaruje zawsze 2, 3 razy w odstępie paru godzin i odkąd pamiętam to zawsze pomagało. Polecił mi to mój dentysta. Jeśli ktoś posiada do tego szałwię albo taki płyn Tantum werde to też mozna płukac ale to tylko jeśli jest przy okazji w apteczce. Sachol powinien pomóc.
~marta napisał:
20-09-2011 14:26
hej własnie wczoraj wróciłam od dentysty -powiedziała mi ze mam afta tragedia jesc nic nie moge pic tez nie bardzo, buzia napuchnięta, zeby bolą jak cholera-kazała kupic SOLCOSERYL drogie ale podobno skuteczne i dzis na drugi dzien moge wkoncu normalnie jesc hurra mam nadzieje ze juz za kilka dni wogle zapomne o tym cholerstwie:-)
~Ewcik napisał:
18-05-2008 08:11
Czy komuś może ktoś wytłumaczył skąd one się biorą bo ja już nie mam siły czytać o tym. Afty mam często i w końcu zaczęłam o tym czytać w internecie i doczytałam nawet że może to być od jakiś ciężkich chorób np typu białaczka a ja często łykam ibuprom a od tego można nabawić się właśnie białaczki i jestem przerażona :(((((
~SSS napisał:
22-05-2008 21:53
nie raczej nie jest to raczej normalnie staraj sie omijac szczegolnie dziasla przy myciu zebow zeby nie podraznic (uszkodzic) tkanki gdzie na okolo 50% wda sie afta :/ nieprzejmuj sie duzo osob to ma i kazdy sobie musi poradzic :)
Pozdro Ooo
~mich napisał:
30-05-2008 21:40
taak nie przejmuj się..
..łatwo powiedzieć.
Mam 27 lat i afty mam od niepamiętnych czasów, chyba od dzieciństwa, czasami są tak rzadko, że o nich nawet zapominam, ale tym razem to już prawdziwe apogeum!!!. O ile pamiętam to zaczeło sie 2 tygodnie temu (pare dni po ostatnim wyjściu na imprezkę, gdzie było dużo coli, alkoholu, frytek, chipsów) Jestem pewnien, że przyczyna to osłabienie organizmu i jakieś zadrapanie w buzi (np. mycie zębów zużytą szczoteczką). Nieważne..
Teraz umieram z bólu, i chciałbym tylko móc przespać dzisiejszą noc;(((
a biore już chyba pół apteki i nic nie pomaga no chyba, że na 15 min;(((
~mich napisał:
30-05-2008 23:23
chce iść spać i się wyspać,
przez ostatnie 0,5 godziny przeszedłem horror jak z filmu "Piła", za pomocą środka o nazwie VAGOTHYL. Zastanawiam się czy wszyscy, którzy brali ten lek cierpieli tak mocno jak ja.. ja poprostu krzycze i wale z pięści w ściane. Cały jestem spocony i z bólu boli mnie głowa. Za to potem mam trochę ulgi.. Zobaczymy czy starczy jej do rana.
~Areq61 napisał:
10-06-2008 12:23
powiem tak zanijcie stosować na każdą afte lek o nazwie Protefix żel... w aptece po 11,88zł... działa ... i stosujcie 3 razy dziennie... przejdzie po 2-3 dniach... miałem afte o średnicy 2 cm..
~Magda napisał:
12-07-2008 15:10
Niestety w wyleczenie nie wierzę , chyba za długo juz mam to dziadostwo.Nauczyłam się jakos z tym żyć. Raz pomogły mi tabletki przeciw wirusowe ( Heviran), po kuracji afty wystepowały rzadziej i takie malutkie wręcz niezauważalne. Ale żeby mi za dobrze nie było po niecałym roku powróciły. Ja osobiście polecam Corsodyl i ten nieszczęsny Vagothyl -fakt,że boli jak cholera, za pierwszym razem myślalam że umrę z bólu( juz wolę rodzić dzieci :) ). Ale działa, po pierwszy użyciu mogłam wkońcu normalnie jeść i mówić. Lepiej przeć ten chwilowy horror i mieć z głowy niz męczyć się jeszcze przynajmniej tydzień. Pozdrawiam
~olcia napisał:
17-08-2008 20:11
ja mam afty normalnie co chwila... od dzieciństwa.. zawsze mi sie robiły na języku albo na dziąsłach.. to tak strasznie boli... ale dowiedziałam sie od sora od biologii że afty są spowodowane brakiem witamin z grupy B i ze można je zwalczyć dostarczając te witaminę do organizmu.. wystarczy więc zjeść wątróbkę bo zawiera dużo witaminy b12 (tylko że ja nienawidzę wątróbki).. na pocieszenie sor powiedział mi tez ze oprócz wątróbki dużo witaminy jest też w jajkach kurzych... wiec wystarczy zjeść tylko wieczorem 2 jajka (żeby była większa dawka żeby zabić to dziadostwo) i rano afty juz prawie nie ma.. to na serio pomaga i nie boli.. no chyba ze przy połykaniu jedzenia (tych jajek) i nie trzeba niczym smarować ani nic takiego...:))
~na napisał:
29-07-2009 09:02
pierdoly pierdoly afty tak naprawde. nie wiadomo skad sie biorą. nie ma nie leku
~KatarzynkaKudl... napisał:
08-10-2009 15:09
Witam wszystkich!!! Jestem osobą, która od kilku lat ma afty przez okrągły rok. Zmienia się tylko lokalizacja tych uporczywych dolegliwości. Na dziąsłach, policzkach, pod językiem i nawet na języku. Mam taką skłonność, że nawet jak mi się otrze naskórek w jamie ustnej lub jak się uderzę, ugryzę to też wyskakują. Zazwyczaj trzymają się do dwóch tygodni. Stopniowo narastają, pękają, sączy się z nich krew i inne płyny. Od razu powiem tak: wszystkie leki na afty typu Aphtin, Sachol, Tantum Verde itd dla mnie akurat nie skutkują. Pierwszym razem jakoś ulga na godzinę, a potem afty się uodporniają na podany lek i robią się jeszcze bardziej nieznośne... Zawsze chodziłam z tą dolegliwością do dentysty, ale i leki stomatologiczne nie pomagają. Przeciwinie - jeszcze bardziej rozdrażniają. Z miesiąc temu znalazłam w aptece ulotkę o jakimś leku na afty. Z początku nie zwracałam na to zbytniej uwagi, ale ulotkę zabrałam do domu. Przeczytałam ja od deski do deski. Następnego dnia już poszłam do apteki po ten lek. POLECAM WSZYSTKIM CIERPIĄCYM NA AFTY LEK O NAZWIE "URGO NA AFTY". Tolek, w płynnej postaci z aplikatorem. Nakłada się niewielką ilość na aplikator, smaruje krostkę i czeka około 10 sekund żeby wyschło. Robi się biała błonka chroniąca i znieczulająca aftę. Można swobodnie jeść, pić. A najlepsze jest to, że można to stosować bez ograniczeń ilościowych a sama błonka siedzi na afcie około 4 godzin. POLECAM WSZYSTKIM NA WSZELKIE RODZAJE AFT I RANEK WEWNĄTRZ JAMY USTNEJ!!!! Cena jest dość ciekawa do kosztuje około 25 złotych, ale płynu wystarczy naprawdę na długo!!!!
Odkąd używam URGO NA AFTY problem aftozy jest dosyć znośnym problemem!!!!
~Agnieszka napisał:
27-05-2011 09:12
Witam wszystkich cierpiących, ja stosuję żel sachol, dzisiaj właśnie się obudziłam z aftą ale zaraz po pracy biegnę do apteki, cena ok 5 zł, to taki żel. Po posmarowaniu troche szczypie ale smaruje zawsze 2, 3 razy w odstępie paru godzin i odkąd pamiętam to zawsze pomagało. Polecił mi to mój dentysta. Jeśli ktoś posiada do tego szałwię albo taki płyn Tantum werde to też mozna płukac ale to tylko jeśli jest przy okazji w apteczce. Sachol powinien pomóc.
~marta napisał:
20-09-2011 14:26
hej własnie wczoraj wróciłam od dentysty -powiedziała mi ze mam afta tragedia jesc nic nie moge pic tez nie bardzo, buzia napuchnięta, zeby bolą jak cholera-kazała kupic SOLCOSERYL drogie ale podobno skuteczne i dzis na drugi dzien moge wkoncu normalnie jesc hurra mam nadzieje ze juz za kilka dni wogle zapomne o tym cholerstwie:-)
~a napisał:
25-01-2012 14:08
fiolet na patyk i spokój