Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Komentarze do: Afta

Jak po 25 latach znalazłem skuteczny sposób na bolesne afty

Odpowiedz

~krisos napisał:

15-09-2009 17:42

problem z aftami mialem od dziecka. Pojawialy sie srednio co 2 - 3 mce i nie znikaly przez miesiąc. było to po prostu straszne. byly dni kiedy nie moglem z bólu mówic.. lekarze i dentysci mieli to greneralnie gdzies - "kup sobie cos w aptece, smaruj, plukaj i przyzwyczaj sie"..
Stosując rózne srodki i obserując ich dzialanie plus rowniez dzieki forum na necie znalazlem w koncu terapie ktora spowodowala ze afta pojawi sie moze raz na rok , a jesli juz nawet pojawi sie na nowo to znika po paru dniach.

Aby je zwalczyc potrzebne jest udzerzenie z 3 stron:

1. afty pojawialy sie u mnie przy najlzejszym drasniesiu w ustach (skorką od chleba), lub po otarciu, a takze przy oslabieniu organizmu np po wypiciu :) - sposobem na to jest zakup opakowania witamin A+E oraz B i zgodnie z zaleceniami zjedzenie calego opakowania po tabletce lub 2 dziennie. Witaminy powoduja wzmocnienie blon sluzowych, dzieki czemu jestesmy mniej narazeni na uszkodzenia ktore są pożywka dla tego smiecia
2. znany wszystkim dentosept - stosowac plukanke ust zgodnie z zaleceniem - dentsept odkazi buzie dzieki czemu nie bedzie nowych ognisk. Dentosept niestety jak zauwazylem nie leczy istniejacych juz ognisk dlatego potrzebujemy jeszcze..
3. po przeplukaniu buzi zastosowac miejscowo aftin - skutecznie zaleczy afty ktore juz sie pojawily


ból znika po paru godzinach, afty zanikaja po paru dniach i nie pojawiaja sie baardzo dlugo. Szkoda tylko ze nie wymyslilem tego wczesniej :)

~KatarzynkaKudl... napisał:

08-10-2009 14:58

Witam wszystkich!!! Jestem osobą, która od kilku lat ma afty przez okrągły rok. Zmienia się tylko lokalizacja tych uporczywych dolegliwości. Na dziąsłach, policzkach, pod językiem i nawet na języku. Mam taką skłonność, że nawet jak mi się otrze naskórek w jamie ustnej lub jak się uderzę, ugryzę to też wyskakują. Zazwyczaj trzymają się do dwóch tygodni. Stopniowo narastają, pękają, sączy się z nich krew i inne płyny. Od razu powiem tak: wszystkie leki na afty typu Aphtin, Sachol, Tantum Verde itd dla mnie akurat nie skutkują. Pierwszym razem jakoś ulga na godzinę, a potem afty się uodporniają na podany lek i robią się jeszcze bardziej nieznośne... Zawsze chodziłam z tą dolegliwością do dentysty, ale i leki stomatologiczne nie pomagają. Przeciwinie - jeszcze bardziej rozdrażniają. Z miesiąc temu znalazłam w aptece ulotkę o jakimś leku na afty. Z początku nie zwracałam na to zbytniej uwagi, ale ulotkę zabrałam do domu. Przeczytałam ja od deski do deski. Następnego dnia już poszłam do apteki po ten lek. POLECAM WSZYSTKIM CIERPIĄCYM NA AFTY LEK O NAZWIE "URGO NA AFTY". Tolek, w płynnej postaci z aplikatorem. Nakłada się niewielką ilość na aplikator, smaruje krostkę i czeka około 10 sekund żeby wyschło. Robi się biała błonka chroniąca i znieczulająca aftę. Można swobodnie jeść, pić. A najlepsze jest to, że można to stosować bez ograniczeń ilościowych a sama błonka siedzi na afcie około 4 godzin. POLECAM WSZYSTKIM NA WSZELKIE RODZAJE AFT I RANEK WEWNĄTRZ JAMY USTNEJ!!!! Cena jest dość ciekawa do kosztuje około 25 złotych, ale płynu wystarczy naprawdę na długo!!!!
Odkąd używam URGO NA AFTY problem aftozy jest dosyć znośnym problemem!!!!

~qq napisał:

19-12-2009 13:56

dziala :)

~xxx napisał:

05-02-2010 00:35

no fakt... dziaala dziala

~znachor napisał:

27-08-2010 14:36

najskuteczniejszym lekiem na afty okazal sie wosk z ucha, (niekoniecznie swego), uzylem akurat wosk z ucha swego synka,wprost z patyczka przypieklem afte, Poskutkowalo w 100%

~Czarli napisał:

28-04-2011 00:30

Witam. Zauwazylem taki typowy dla mojego organizmu schemat. Najpierw afta, dzien pozniej bol zeba po tej samej stronie co afta, a na koniec, po kilku dniach przeziebienie. Wszystko wskazuje na to, ze afty pojawiaja sie w momencie obnizonej odpornosci organizmu i w moim przypadku sa pierwszym symptomem zblizajacej sie choroby. Wiele razy nie rozchorowalem sie biorac odpowiednio wczesniej rozpuszczalna aspiryne C. Dziwi mnie fakt, ze boli mnie zab w bliskim sasiedztwie afty, mimio, ze zeby mam zdrowe... tez tak macie? Co do walki z samymi aftami, to kiedys dentysta posmarowal mi krostke jakims ciemnym plynem i jak reka odjal. wrocilem do domu a po afcie ani sladu. Niestety nie chial podac nazwy leku, bo to specyfik tylko dla lekarzy...
Moze ktos z Was wie co to moglo byc?
Pozdawiam

~ZiomX napisał:

08-06-2011 00:41

Ten ciemny lek to mógł być vagothyl, ale głowy nie dam. Vagothyl działa bardzo inwazyjnie: usuwa chorą tkankę, po czym przyspiesza tworzenie nowej. Jest na receptę i większość farmaceutów nie wie, że jest dobry na afty.

A ta terapia gościa, który się męczył 25 lat to nic nowego. Wiadomo, że warto wspomóc się witaminami. Wiadomo też, że warto profilaktycznie stosować coś odkażającego (Dentosept lub zwykły Listerine - ten przynajmniej ładnie pachnie). Sam aphtin jakiś super nie jest, ja używam wódki bezpośrednio na aftę, a najlepiej spiritus > 90%, szybko potrafi wypalić to ścierwo, a potem organizm sam goi ranę (zostaje bez śladów).

Jestem zdania, że afty to objawy wirusa, coś jak opryszczka, który aktywuje się przy osłabieniu organizmu lub silnym stresie (podobnie jak opryszczka).

~Harry napisał:

09-11-2011 12:07

Pracuje w aptece więc znam ceny leków.Dentosept+Vit A+E i B do tego jeszcze Aphtin to koszt ponad 15zł trochę szkoda wykładać tyle kasy na zlikwidowanie afty.Też szukam skutecznego sposobu lecz nieco tańszego.

Odpowiedz

Zobacz wszystkie komentarze

Tagi

Najnowsze choroby

Aktualności

Artykuły