Cześć mam 25 lat i doskonale was rozumiem.Jeszcze przed trzema laty byłem normalnie prosperującą osobą aż tu nagle coś śię musiało wydarzyć i moje życie stało śię nieustanną walką z samym sobą.Stałem śię osobą unikającą towarzystwa,bowiem osoby trzecie nie rozumieją mojego zachowania,braku energi itp.Cały czas zadaje sobie pytanie jak mam tak dalej żyć?????????????????????
~Anilewe napisał:
27-10-2007 17:52
Mysle ze jednak powinienes sie przemoc i probowac zyc normalnie, tzn. jestes człowiekiem młodym a wiec chodzic na jakies imprezy ...kontakt z ludzmi jest naprawde wazny i potrzebny aby normalnie funkcjonowac ... Lecz gdy jest Ci naprawde ciezko i nie masz ochoty z nikim przebywac... mysle ze najlepszym rozwiazaniem bedzie znalezienie odpowiedniego sobie zajecia ( jakies zainteresowania) cos co pozwoli Ci o swoim złym samopoczuciu zapomniec. Pomysl moze o jakims sporcie... ( wysiłek naprawde pomoga) człowiek sie dotlenia i zaczyna inaczej myslec ( pozytywnie) Lecz pamietaj nigdy sie nie poddawaj! Probuj wszystkiego !! Trzymam kciuki!!
~sylwia25 napisał:
18-11-2007 00:49
czesc jestem sylwia i doskonale cie rozumiem nie bede dawac ci zadnych rad chociaz znam ich troche bo sama przechodzilam depresje wiele razy i udalo sie z tego wyjsc z pomoca innych ludzi ale sie udalo teraz sama chyba umiem z tym walczyc i jest ok:))) tobie tez sie uda jak chcesz pogadac o tym napisz moj nr gg to 6066927
~iva napisał:
27-01-2008 16:15
Łatwo Ci mówić " wyjść do ludzi" jak tu wyjść jak człowiek się boi kontaktów z ludźmi??? Ja byłam do niedawna w takim stanie że bałam się wszystkiego, nawet "swojego cienia",byłam dziwnie osłabiona, wydawało mi się ze jestem do niczego. poszłam do lekarza i zapisał mi SERONIL. teraz jest lepiej.
~Łuki napisał:
27-08-2007 00:03
Cześć mam 25 lat i doskonale was rozumiem.Jeszcze przed trzema laty byłem normalnie prosperującą osobą aż tu nagle coś śię musiało wydarzyć i moje życie stało śię nieustanną walką z samym sobą.Stałem śię osobą unikającą towarzystwa,bowiem osoby trzecie nie rozumieją mojego zachowania,braku energi itp.Cały czas zadaje sobie pytanie jak mam tak dalej żyć?????????????????????
~Anilewe napisał:
27-10-2007 17:52
Mysle ze jednak powinienes sie przemoc i probowac zyc normalnie, tzn. jestes człowiekiem młodym a wiec chodzic na jakies imprezy ...kontakt z ludzmi jest naprawde wazny i potrzebny aby normalnie funkcjonowac ... Lecz gdy jest Ci naprawde ciezko i nie masz ochoty z nikim przebywac... mysle ze najlepszym rozwiazaniem bedzie znalezienie odpowiedniego sobie zajecia ( jakies zainteresowania) cos co pozwoli Ci o swoim złym samopoczuciu zapomniec. Pomysl moze o jakims sporcie... ( wysiłek naprawde pomoga) człowiek sie dotlenia i zaczyna inaczej myslec ( pozytywnie) Lecz pamietaj nigdy sie nie poddawaj! Probuj wszystkiego !! Trzymam kciuki!!
~sylwia25 napisał:
18-11-2007 00:49
czesc jestem sylwia i doskonale cie rozumiem nie bede dawac ci zadnych rad chociaz znam ich troche bo sama przechodzilam depresje wiele razy i udalo sie z tego wyjsc z pomoca innych ludzi ale sie udalo teraz sama chyba umiem z tym walczyc i jest ok:))) tobie tez sie uda jak chcesz pogadac o tym napisz moj nr gg to 6066927
~iva napisał:
27-01-2008 16:15
Łatwo Ci mówić " wyjść do ludzi" jak tu wyjść jak człowiek się boi kontaktów z ludźmi??? Ja byłam do niedawna w takim stanie że bałam się wszystkiego, nawet "swojego cienia",byłam dziwnie osłabiona, wydawało mi się ze jestem do niczego. poszłam do lekarza i zapisał mi SERONIL. teraz jest lepiej.