no ja zauwazylem te szyumy od tygodnia lub dwoch.. ost. rok bardzo nerwowy.. praca full time, studia x2, zero czasu dla przyjaciol..;/
nast.rok tez sie szykuje nerwowy ale odrobine mniej, nie ma innej opcji;/ wydaje mi sie, ze nie jestem znerwicowany, a uwazany przez wszystkich za bardzo spokojna osobe.. wkurzaja mnie strasznie ludzie i ich glupota i lenistwo ostatnio.. nie wiem co robic.. nie pale, nie pije.. 4 kawy dziennie.. juz odstwilem.. moze powinienem zacza pic alkohol;);> nie wiem.. piwo mi pomaga zauwazylem.. i mleko.. czekam na slonce moze to pomoze sie troche zrelaksowac, a sadze ze raczej na pewno;) zycze slonca wszystkim znerwicowanym.. jednoczesnie wspolczuje z calego serca i trzymam kciuki..
~m29 napisał:
28-02-2010 14:35
no ja zauwazylem te szyumy od tygodnia lub dwoch.. ost. rok bardzo nerwowy.. praca full time, studia x2, zero czasu dla przyjaciol..;/
nast.rok tez sie szykuje nerwowy ale odrobine mniej, nie ma innej opcji;/ wydaje mi sie, ze nie jestem znerwicowany, a uwazany przez wszystkich za bardzo spokojna osobe.. wkurzaja mnie strasznie ludzie i ich glupota i lenistwo ostatnio.. nie wiem co robic.. nie pale, nie pije.. 4 kawy dziennie.. juz odstwilem.. moze powinienem zacza pic alkohol;);> nie wiem.. piwo mi pomaga zauwazylem.. i mleko.. czekam na slonce moze to pomoze sie troche zrelaksowac, a sadze ze raczej na pewno;) zycze slonca wszystkim znerwicowanym.. jednoczesnie wspolczuje z calego serca i trzymam kciuki..