Zakupoholizm nie jest"domeną kobiet", jak twierdzi autor artykułu. Na zakupoholizm w równym stopniu podatni są mężczyźni, różnica polega jedynie na rodzaju nabywanych towarów (kobiety kupują produkty związane z ich wizerunkiem, a mężczyźni ze stylem życia); zakupoholizm to uzależnienie bardzo demokratyczne i może dopaść każdego...(także dzieci i młodzież, niezależnie od zasobności portfela i przynależności do określonego środowiska)
~basia napisał:
30-01-2012 03:23
Mnie dziwią Panie kupujace za tysiące torebkę czy czesc ubrania, nawet jeśli je na to stac.
Ale duże i drogie marki nie nazwą swoich klientek zakupoholiczkami tylko stałymi lojalnymi klientkami
~maggie.w napisał:
27-01-2010 10:31
Zakupoholizm nie jest"domeną kobiet", jak twierdzi autor artykułu. Na zakupoholizm w równym stopniu podatni są mężczyźni, różnica polega jedynie na rodzaju nabywanych towarów (kobiety kupują produkty związane z ich wizerunkiem, a mężczyźni ze stylem życia); zakupoholizm to uzależnienie bardzo demokratyczne i może dopaść każdego...(także dzieci i młodzież, niezależnie od zasobności portfela i przynależności do określonego środowiska)
~basia napisał:
30-01-2012 03:23
Mnie dziwią Panie kupujace za tysiące torebkę czy czesc ubrania, nawet jeśli je na to stac.
Ale duże i drogie marki nie nazwą swoich klientek zakupoholiczkami tylko stałymi lojalnymi klientkami