Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Komentarze do: Lęk

demonofobia

Odpowiedz

~zagubiona90 napisał:

17-06-2010 19:27

Ehh, nie będę owijała w bawełnę, potrzebuję pomocy, mam 20 lat i boję się zostać sama na noc w domu, kiedy byłam młodsza nie miałam z tym problemu..
strasznie boję się, że istnieje życie pozagrobowe, że stoi ktoś lub coś obok mnie i nie mogę tego zauważyć, rok temu maiłąm najgorszy okres (to się zaczeło półtora roku temu)nie czułam się sobą miałam wyostrzone zmysły jakbym patrzyła przez inne oczy na świat, miałam tak dwa razy prze ok godzinę, kidy o tym pomyślałam o tych rzeczach przechodziłam w dziwny stan nie potrafię go opisać.. możę porównam do odurzenia marichuaną, paliłam kilka razy ale to na pewno nei przez to, po za tym nidy nie wziełam niczego grubszego poza marichuaną... bardziej pewne przez to że mój ojciec był schizofrenikiem i co jest straszne wydaje mi się, że to rozumiem, mój ojciec był przekonany, że wszyscy go śledzą czychają na jego śmierć, często użwywał sformuowania "oni"nie potrafił wyjaśnić kim oni są...popełnił samobójstwo kiedy miałam 13 lat, co mogę zrobić żeby nei miewać takich stanów? jest znacznie lepiej ale boję się, że powrócę do tego stanu jakbym nie byłą sobą? jest inaczej ale gdybym miała zosatć sama w domu na noc to nei zmrużyłabym oka, czy jest to schizofrenia, fobia? czy co innego? może tabletki nasenne czy hipnoza? proszę o pomoc. jeszcze jedno byłam u psychiatry krótko po tym "przeneisieniu się w inny stan"(jakby lęki), psychiatra powiedział, że nie mam schizofrenii i nei chciał wcale mnie słuchać tylko analizował, chciałam o tym pogadać, ŻEBY KTOŚ MNIE OTRZĄSNĄŁ I POWIEDZIAŁ, ŻE JESTEM SZALONA, ŻE MYŚLĘ, ŻE COŚ TAKIEGO ISTNIEJE TO BY POMOGŁO...

~damian napisał:

21-06-2010 19:43

c6511@wp.pl -napisz do mnie

~medyk napisał:

29-12-2010 15:17

musisz nosic ze soba czosnek...

~wera.16 napisał:

22-06-2011 17:50

Bóg kochana. Bóg. Błagam. Żadnej hipnozy. On Ci pomoże. Ale musisz uwierzyć, że to możliwe. Mi pomógł. Ja nie mogłam zasnąć nawet wtedy gdy w domu było kilka osób. Wydawało mi się, że COŚ nadchodzi. Że zrobi mi krzywdę. Szept w mojej głowie. Miałam też wrażenie, że zna wszystkie moje myśli i karmi się moim strachem. Ryczałam po nocach. Nienawidziłam siebie, bo myślałam, że sama to sobie uroiłam.

Odpowiedz

Zobacz wszystkie komentarze

Tagi

Najnowsze choroby

Aktualności

Artykuły