Choroby
Znajdź chorobę
Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:
Artykuły:
zamknij reklamę
Komentarze do: Nerwica natręctw

czy macie takie myśli ???

k5~chora napisał:
21-01-2010 15:29
witam chciałabym sie was zapytac czy rowniez macie takie mysli ze wydaje wam sie ze jak cos zrobicie albo czegos nie zrobicie to stanie sie cos złego?? nie chodzi mi tutaj o przeczucie, tylko o mysl ktora wszystkio psuje np.mialam isc ostatnio na dyskoteke szkolna i nagle pojawiła sie mysl ze jak pojde to cos sie stanie mojej mamie, To straszne bo ja zaczelam sie tym przejmowac i naprawde nie poszłam nie chodzi mi tu o durna dyskoteke chociaz bardzo chcialam isc ale o to ze takie mysli ciagle mnie nachodza i z jednej strony wiem ze nie powinnam im ulegac bo sama je powoduje ale nie moge ich ignorowac bo strasznie sie boje o tych ludzi, pomozcie:(
k5~adamo napisał:
26-01-2010 14:16
hej!! tu Adam. ja mam podobne myśli... jak chcesz popisać to mój email adam-wisniewski24@wp.pl zaczynam się leczyć pisz chętnie Ci pomogę
k5~smutna napisał:
04-02-2010 07:26
o rany! Mam to samo!
na początku myślałam,że to ja tylko tak mam jedyna..
ciągnie się to już kilka lat..aż dopiero nie dawno obejrzałam w tv dokument o rożnych chorobach i postanowiłam poszukać tego w internecie. Próbuję z tym walczyć,ale bezskutecznie...
k5~notbay@poczta.onet.pl napisał:
11-02-2010 19:17
Ja mialem podobnie
Grzesiek 25 lat, moge napisac ze jest duzo lepiej teraz normalnie funkcjonowac.
Jeszcze nieraz jak zdenerwuje sie to natrectwa wracaja, a tak to daje sobie rade.
Idzcie do psychologa na pogadane a do psyhiatrii na tabletki samo to nie przejdzie. Myslalem ze ja dam sobie rade ale nie dalem .
k5~Bu-ka napisał:
11-02-2010 20:04
Witam,
przyznam, ze w dzieciństwie często nachodziły mnie tego typu myśli, dodatkowo podświadomie wciąż wszystko liczyłam albo zapamiętywałam powtarzając jakiś przelotnie przeczytany slogan na plakacie nie wiedząc później skąd mam to zdanie w głowie. Najbardziej "irytującym" ze względu na otoczenie był odruch nieustannego wąchania dłoni, wiem że brzmi to głupio, nie wiem co mną kierowało wystarczyło że czegoś dotknęłam i musiałam to zrobić. PAmiętam te nerwice na etapie początku podstawówki - wtedy mnie to nie zastanawiało głębiej. Działo się w moim umyśle ale mnie nie niepokoiło. Może dlatego, że byłam dzieckiem ... Nerwice ustały. Pojawiła się depresja. Trwała wiele lat z różnym nasileniem. Walczyłam z nią 10 lat ! Sama, bez pomocy lekarza. To był chyba błąd. Teraz mogę uznać się za osobę "wyleczoną" ale ponieważ wychowywałam się w obecności tego typu stanów odbiło się to na moim charakterze i psychice i choć nie mam takich stanów depresyjnych to mam niskie poczucie własnej wartości, ogólnie jestem podobno pesymistką i wiem, ze to skutek moich wewnętrznych doświadczeń. Nie szukałam pomocy bo bałam się reakcji otoczenia, chciałam wewnętrznie, by ktoś sam zauważył że potrzebuję pomocy. Bałam się nie tego, że uznają mnie za wariatkę, paradoksalnie wolałabym, żeby mnie zdjagnozowano choćby w ten sposób bylebym nie była w takim stanie "nicości" jak tkwiłam , bałam się zawieść moich bliskich. Na codzień pokładali we mnie sporą nadzieję i uważali mnie za zdolną i pojętną dziewczynkę. To wywierało na mnie presję konieczności bycia taką i walki z moją niemocą wewnętrzną. Tak, miałam takie myśli, dziś zastanawiam się kim bym była gdybym na wstępie wyjawiła, że jestem słaba i potrzebuję pomocy.
k5~chora napisał:
12-02-2010 14:58
no to ja mam tak samo !! ci ludzie mnie kochaja i nie chce ich zawiesc i stracic dlatego wykonuje to co mi przyjdzie do głowy

Najczęściej czytane:
Kopiowanie treści zawartych na stronie i rozpowszechnianie ich bez pisemnej zgody redakcji zabronione i skutkować będzie odpowiedzialnością przewidzianą przez prawo - © choroby.biz
Nota prawna | Reklama | Kontakt | Komentarze