mam 20 lat i jestem 4lata w związku bylam sczesliwa dopóki rok temu niezahorowalam na depresje moj narzyczony jest wspaniały nigdy mnie nieskrzywdzil ale ja ciagle czuje ze on mnie napewno zdradza ze napewno klamie wmawiam sobie rozne rzeczy bo czuje ze jestem beznadziejna wszystko niszcze mam anpady zlosci a takze starszne doly .kolezanki wrecz sie ze mnie smieja jak moge sobie wkrecac jakies bzdury ze powinnam byc szczesliwa a ja czuje ze wszyscy sa pzreciwko mnie ze niezasluguje na szczescie ze sobie nieporadze czuje sie bezsilna
~w kartonie pulapek-sama napisał:
09-05-2008 20:06
czesc, nie jestes sama. Ja tez jeste chorobliwie zazdrosna i dokladnie tak jak ty mysle,ze moj partner mnie zdradza.schukam w jego zeczach,w jego kom.,komputerze,sprawdzam codzienne jego kieszenie,zadaje mu policyjne pytania i patrze na jego"mowe cial",szukam...chce go przylapac...jeste chora,nienawidze sie za to,o Boze mowie do siebie, kiedy to sie skonczy!Chce byc normalna, chce miec normalny zwiazek, przeciez go kocham...ale nie umiem przestac,te glupie mysli sa jak moj cien, sa codziennie...jest mi wstd, ze to robie .dlaczego???
~KAŚKA napisał:
14-07-2008 19:36
a ja jestem pielęgniarką, pracuje na bloku operacyjnym codzinnie spotykam się z nieszczęściem i śmiercia i szlag mnie trafia jak ludzie pisza takie bzdury! skupiaja sie na sobie i wsłuchują w siebie - to jest skarajny egoizm i szukanie problemów, które nie istnieja GRATULUJĘ WAM WSZYSTKIM - KATUJCIE SIĘ
~bezradna napisał:
08-01-2008 14:36
mam 20 lat i jestem 4lata w związku bylam sczesliwa dopóki rok temu niezahorowalam na depresje moj narzyczony jest wspaniały nigdy mnie nieskrzywdzil ale ja ciagle czuje ze on mnie napewno zdradza ze napewno klamie wmawiam sobie rozne rzeczy bo czuje ze jestem beznadziejna wszystko niszcze mam anpady zlosci a takze starszne doly .kolezanki wrecz sie ze mnie smieja jak moge sobie wkrecac jakies bzdury ze powinnam byc szczesliwa a ja czuje ze wszyscy sa pzreciwko mnie ze niezasluguje na szczescie ze sobie nieporadze czuje sie bezsilna
~w kartonie pulapek-sama napisał:
09-05-2008 20:06
czesc, nie jestes sama. Ja tez jeste chorobliwie zazdrosna i dokladnie tak jak ty mysle,ze moj partner mnie zdradza.schukam w jego zeczach,w jego kom.,komputerze,sprawdzam codzienne jego kieszenie,zadaje mu policyjne pytania i patrze na jego"mowe cial",szukam...chce go przylapac...jeste chora,nienawidze sie za to,o Boze mowie do siebie, kiedy to sie skonczy!Chce byc normalna, chce miec normalny zwiazek, przeciez go kocham...ale nie umiem przestac,te glupie mysli sa jak moj cien, sa codziennie...jest mi wstd, ze to robie .dlaczego???
~KAŚKA napisał:
14-07-2008 19:36
a ja jestem pielęgniarką, pracuje na bloku operacyjnym codzinnie spotykam się z nieszczęściem i śmiercia i szlag mnie trafia jak ludzie pisza takie bzdury! skupiaja sie na sobie i wsłuchują w siebie - to jest skarajny egoizm i szukanie problemów, które nie istnieja GRATULUJĘ WAM WSZYSTKIM - KATUJCIE SIĘ