Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Komentarze do: Bielactwo nabyte

Bielactwo po przebytym szoku....

Odpowiedz

~MADZIA napisał:

09-12-2009 09:36

Moi drodzy.ja tez jestem chora na bielactwo 14 lat.Na tle nerwowym się to rozprzestrzenia błyskawicznie.Nie wyglada to ładnie al najważniejsze,że nie boli.Cłowieka kocha sie za to jakim jest a nie za to jak wygląda.Niech się wstydzi ten kto widzi.Plamy na swój sposób dodają uroku dla tych,którzy nas kochają.jak będziemy akceptowa samych siebie,inni będa akceptowac nas.Pozdrawiam serdecznie:D

~majka napisał:

10-12-2009 12:50

Madzia, jesteś bardzo mądrą osobą, pozdrawiam - też poplamiona :)

~Gocha napisał:

15-12-2009 21:54

to prawda ale gorzej jesli jest sie samemu, trudniej znalesc partnera . Ja mam bielactwo od 8lat zachorowalam w wieku 10, nigdy od tamtej pory nie mialam normalnego lata wszyscy na mnie sie krzywa patrza kiedy na dworze jest 30 stopni a ja ide w dlugich spodniach i bluzce w dlugim rekawie :( smutne to jest niby choroba blaha a moze tak bolec

~maja napisał:

25-12-2009 22:32

podejzewam ze tez to mam :( i na temat lata wakacjii chce mi sie plakac.przeciez kazdy sie ode mnie odwroci:( strasznie to widac?? mi wyskoczyly nie dawno myje sie jakimis zelam od lekarki.matko co za dziadostwa :I(

~Mamuśka napisał:

06-06-2010 12:41

hej
choruje na bielactwo od ponad 20 lat. Wiem co czujecie bo sama chodzilam w dlugich rekawach itd a taktowna mlodzież sypala komplemetami typu " szkoda ze sie nie opalisz". Dziś jestem szzesliwa mama dwojki dzieci i zoną. Kiedy sie poznalismy dlugo sie zastanwialam jak to powiedziec, ale coz jesli mial to byc zwiazek na cale życie nie mozna oszukiwac nikgo. i co sie okazalo? dla mnie to byl ogromny problem dla mojego "dzisiejszego" męża żaden. mielismy ubaw bo każda plamka musiala dostać calusa...Badźce soba, bo ta choroba was zniszczy psychicznie. Pomyslcie czy wy chcielibyscie byc z takim smutasem do końca życia??? Głowa do góry. Zmieńcie swoje nastawienie..a glupiem ludziom no coz odpowiadajcie rownie glupio, na nic wiecej nie zasluguja. Trzymam za was kciuki!!! sprobujcie pożartować troche ze swojego wyglądu ;-) ja dzis wszytkim głupim i nietaktownym mówie ze mam "królewska karnację" a kiedys solar to tylko pospusltwo mialo...;-)Zycie jest zbyt piekne by tracic choćby sekunde. Pomyślcie o tym, nim będzie za późno...

~Ilka napisał:

24-06-2010 21:14

Ja tez choruje na bielactwo juz 15 lat. Przez ten czas spotykałam sie z glupimi komentarzami ludzi typu "czym sie tak poparzyłaś"? Kiedys potrafiłam płakac słysząc takie komentarze ale teraz zaczelam to zmieniac,nikt nie jest idealny i kazdy ma jakies defekty na skorze. Mam wielu przyjaciol ktorym wcale nie przeszkadzaja moje plami. Glowa do gory i uwierzcie w siebie:) Polecam tez picie 100% soku z granatu.

~Magda napisał:

30-06-2010 12:03

CZEŚĆ wszystkim zmagającym się z tym samym problemem.Ja choruje na bielactwo już 13lat.Ostatnim czasie niestety dostałam trochę więcej "tych białych plam" :-( Chętnie bym nawiązała jakiś kontakt z osobami mający ten sam problem.....

~Bogna 24 napisał:

14-07-2010 16:12

Bogna 24 :) Czesc Choruje na ta chorobe juz 19 lat i przyznam ze przez nia mialam nie raz depresje ale czytajac to co piszecie mylse ze nie mam co sie lamac mam meza coreczke i oni sa dla mnie najwaziejszi moim szczesciem :) Pozdrawiam Was Sedecznie i powodzenia zycze :)

~monia napisał:

16-07-2010 12:19

hej. Ja od jakiegos czasu chyba też mam tą chorobę. Chciałabym sie zapytac czy jakoś sie z tego leczyliscie? ja mam najgorsze na twarzy. i moze stosujecie jakos maśc albo cos. dzieki z góry za odpowiedzi. pozdrawiam

~majka napisał:

20-07-2010 13:54

Dziewczyny.... błagam Was... czy nie ma ważniejszych problemów niż przejmować się takimi bzdurami? Nie jesteśmy chore, nic nam nie dolega. Ot taki mały defekt kosmetyczny:):)Głowy do góry, parę plamek nie przeszkadza być piękną :):)

~barba28 napisał:

22-07-2010 14:50

Ja mam plamki na dłoniach,brzuchu i TAM ha,ha!Mam to od dziecka-chociaz z wiekiem jest ich coraz wiecej,a niektóre sobie rosna.Sa raczej mało widoczne więc mi nie przeszkadzają.Babeczki kochane przeciesz to nie choroba-TYLKO odbarwiona skóra.A śmiać się z tego

~maryla napisał:

18-03-2011 15:16

Miałam 12 lat kiedy byłam świadkiem strasznej awantury moich rodziców, wtedy to pojawiły się na moim ciele pierwsze białe plamy. W zasadzie przez wiele wiele lat nie powiększały się one aż tak bardzo.Obecnie mam 58 lat. Wcześniej założyłam rodzinę.Mam wspanialą córcię i męża.Opiekuję się mamą, która jest chora na demencję starczą i na paranoidalne zaburzenia osobowości. I jakby było tego mało jeszcze dołączyły moje siostry zarzucając mi niewłaściwą opiekę nad mamą. Ciągły stres spowodowany powyższymi sytuacjami spowodował powiększanie się bielactwa na szyi, rękach ,kostkach u nóg, biodrach, plecach a ostatnio na twarzy. Plamy stają się coraz większe. Da się z tym żyć.Są gorsze choroby.A na pocieszenie zacytuję mojego męża -\"jesteś brzydka jak noc a ja zakochałem się w twoich plamkach\". Pozdrawiam wszystkich z podobnymi problemami.

~kamila napisał:

02-05-2011 18:42

Cześc
mam w tym momencie mam 16 lat i choruje na bielactwo od 5 lat. Na początku świat mi się zawalił,myślałam,że wszyscy będą się zw mnie śmiac i wogóle, ale tak nie było. Ja mam małe zmiany ( mam to szczęście), ale ulokowane są na twarzy w okolicy ust, oczy, brwi. Mam nawet miejscem białe brwi i rzęsy w tym momencie już się farbuje gdyż mam białe pasma włosów, ale staram się tym nie przejmowac. Było mi trudniej się z tym pogodzic gdyż lubię wyglądac perfekcyjnie i wszystko muszę miec dopięte na ostatni guzik, ale cóż... Trzeba życ dalej, na to się nie umiera ani to nie boli. Wystarczy dobry makijaż i nikt nie wie,że chorujemy.Moi znajomi, przyjaciele nie wiedzą, że mam bielactwo gdyż dobrze je maskuje. Polecam sprawdzony na mnie i bardzo dobry fluid Soraya make up sceniczny. Jest on trochę droższy niż inne fluidy ale naprawdę jest rewelacyjny. Po nim można spokojnie nakładac puder. ;D tak, że polecam ;)

~Żaneta napisał:

15-06-2011 19:12

Miałam sześc lat gdy po przebytym wypadku zaczęły pojawiac sie białe plamy.Ile płaczu mnie to kosztowało i nieprzyjemnosci tyle wiem chyba tylko ja:/Nawet najbliżsi nie pozostawali dluzni i wyzywali -o plama plama plama co za pech:/ Jeżdziłam od lekarza do lekarza, próbowałam chyba wszystkiego-naswietleń, picia paskudnych ziół itp-nic nie pomagało. Bielactwo stało się moim koszmarem....Dziś mam 27 lat i nadal mam bielactwo.Niedawno zauwazyłam ze znowu zaczęło wyskakiwac mi na ciele-a blizej-na twarzy gdzie nigdy nie miałam w tamtych miejscach i znowu pojawia sie koszmar i strach-gdzie jak gdzie ale na twarzy?;/? jestem załamana i naprawde tyle lat żyjąc z ta paskudna choroba wszystko byłam w stanie zaakceptowac ale na twarzy-poprostu nie potrafie:/

~Ivo napisał:

12-07-2011 12:44

Hej, ja też jestem 24 osobą, która patrząc na siebie widzi biel.
Chciała bym porozmawiać z osobą, która też choruje i nie poddaje się. Potrzebna mi dobra energia, która u mnie przez to wygasła.
Czekam na maila ivona6@onet.eu

Odpowiedz

Zobacz wszystkie komentarze

Tagi

Najnowsze choroby

Aktualności

Artykuły