Chorowałem na bielactwo przez cztery lata.Zdobyłem lek z Francji o nazwie MELADININA i stosowałem go zgodnie z zaleceniem.Okazało się,że po pewnym okresie plamy białe bardzo szybki znikały.Plamy te miałem tylko na dłoniach.
~Tadeusz napisał:
26-06-2011 23:44
Bielactwo to choroba, którą w Indiach leczy się ziołem ayurwedyjskim o nazwie babci. Sam pomogłem wielu osobą, które wierzyły, że to choroba nieuleczalna. Jeżeli ktoś potrzebuje informacji to proszę pisać: abm@life.pl
~Bogda napisał:
06-01-2012 23:31
Witam serdecznie,ja również choruję na bielactwo nabyte. U mnie jest o tyle dobrze,że ogólnie mam białą cere,ale nawet w tej mojej bieli,szczególnie latem ukazują się jeszcze bledsze plamy,przede wszystkim na dłoniach. Mam piękną córeczkę i męża,który kocha mnie taką jaką jestem,ale i dla nich i dla samej siebie chciałabym pozbyć się tego paskudztwa chociaż na dłoniach. Dlatego również proszę o radę,jak można to zwalczyć...
~Stanisław napisał:
26-06-2011 16:19
Chorowałem na bielactwo przez cztery lata.Zdobyłem lek z Francji o nazwie MELADININA i stosowałem go zgodnie z zaleceniem.Okazało się,że po pewnym okresie plamy białe bardzo szybki znikały.Plamy te miałem tylko na dłoniach.
~Tadeusz napisał:
26-06-2011 23:44
Bielactwo to choroba, którą w Indiach leczy się ziołem ayurwedyjskim o nazwie babci. Sam pomogłem wielu osobą, które wierzyły, że to choroba nieuleczalna. Jeżeli ktoś potrzebuje informacji to proszę pisać: abm@life.pl
~Bogda napisał:
06-01-2012 23:31
Witam serdecznie,ja również choruję na bielactwo nabyte. U mnie jest o tyle dobrze,że ogólnie mam białą cere,ale nawet w tej mojej bieli,szczególnie latem ukazują się jeszcze bledsze plamy,przede wszystkim na dłoniach. Mam piękną córeczkę i męża,który kocha mnie taką jaką jestem,ale i dla nich i dla samej siebie chciałabym pozbyć się tego paskudztwa chociaż na dłoniach. Dlatego również proszę o radę,jak można to zwalczyć...