Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Komentarze do: Bielactwo nabyte

białe plamy na rękach

Przejdź do strony:

Odpowiedz

~zbyszek napisał:

05-06-2008 22:40

Naszemu 9-cio letniemu synowi od około miesiąca pojawiły się białe plamy na dłoniach. Początkowo zbagatelizowaliśmy ten fakt, ponieważ lubi majsterkować i szybko się brudzi uznaliśmy, że jest to skutek działania jakiegoś smaru, płynu lub innej substancji chemicznej. Znajomi zasugerowali, że to może być bielactwo. Oczywiście szybko odwiedziliśmy lekarza, który potwierdził nasze obawy. Zalecił smarować kremem. Zastanawiamy się czy to wystarczy i to raz dziennie(na ulotce pisze 3xdziennie), a może należy użyć czegoś innego. Gorąco prosimy o pomoc.Słyszałem, że wiele rodzin boryka się z tym problemem. Prosimy o podzielenie się z nami swoimi spostrzeżeniami i sposobami leczenia. Z góry serdecznie dziękujemy.

~czarna napisał:

15-06-2008 20:18

ja zasięgałam porady dermatologów i słyszałam tylko jedną odpowiedż to jest nie uleczalne.Mi plamy wyszły 8 lat temu miałam tylko na dłoniach a teraz zaczęły się powiększać i mam na całym ciele jeżeli ktoś mógłby mi pomóc to proszę o jakiś komentarz

~Kasia napisał:

31-07-2008 14:41

Na bielactwo zachorowałam mając 8 lat (28 lat temu). Dla dziewczynki o ciemnej karnacji był to duży problem głównie ze względu na reakcje rówieśników. Plamy rozprzestrzeniały sie bardzo szybko po całym ciele. Rodzice poświęcili wiele czsu i pieniędzy na moje leczenie. Kilka miesięcy spędziłam w różnych klinikach, szpitalach, chodziłam na akupunkturę, do bioenergoterapeutów itp. stosowałam różne maści, płyny, zioła, naświetlenia. Z Belgii rodzice sprowadzili leki doustne, których mi nie podano ze względu na duże skutki uboczne (jestem za to rodzicom wdzięczna). Leczenie nie przyniosło żadnych rezultatów. Nie chcę Cię martwić ale znam sporą grupę osób walczących z tą dolegliwością, niestety nikt nie wygrał. Moim największym zwycięstwem na tym polu walki było nauczenie sie maskowania plam. Mająć 14 lat zaczęłam używać fluid. W liceum już nikt nie widział moich plam. W tej chwli moja skóra w 95% jest odbarwiona. Stosuję filry UV 50, 60. Filtry to najważniejsza sprawa. Przy braku zabezpieczenia spacer w upalny dzień kończy się silnym, bolesnym poparzeniem (doświadczyłam). Mojemu bielactwu zawsze towarzyszyły kłopoty z gospodarką hormonalną. W tej chwili jestem już świadoma że moja tarczyca właściwie zniknęła (jestem pod stałą opieką endokrynologa). Jeżeli mogę coś doradzić nie katuj dziecka pobytami w szpilalach, naucz go żyć z tą przypadłością. Ewentualnie wykonaj dziecku badanie krwi sprawdzające kondycję tarsczycy (TSH), albowiem ten narząd w tej chwili często postrzegany jest jako sprawca klopotów. Ja w tej chwili nie postrzegam bielactwa jako choroby (gdy miałam 8 lat to była tragedia). Jestem mężatką, mam zdrowe dzieci, czuję sie bardzo dobrze. POWODZENIA

~zbyszek napisał:

03-08-2008 21:34

Serdeczne dzięki Kasiu za rady. Oczywiście skorzystam. Słyszeliśmy o leczeniu u lekarzy w Opolu i jakimś leku z Izraela. Na razie jest to w powijakach, ale kiedy ściągną to lekarstwo polecili się do nich zgłosić. Trzeba próbować. Na razie staramy się używać filtrów tak jak sama nam radzisz i nie stresować syna, a raczej starać się rozweselać, bo ponoć stres jest główną przyczyną pojawienia się tych plam. Na razie są wakacje ale później w szkole? Jeżeli będą jakieś nowe informacje to chętnie się ze wszystkimi podzielę. Pozdrawiam...

~ban napisał:

31-03-2009 12:05

podacie mi namiary na leczenie w Opolu i w tym Izraelu

~Dawia napisał:

05-06-2009 18:11

ludzie ja też ma ten sam problem co wy--> kupiłem na allegro lampę UVB i od miesiąca się naświetlam po 3 naświetleniach pojawiły się pierwsze oznaki repigmentacji a teraz mam pełno ciemnych kropek blisko siebie, które zaczynają się łączyć w całość. Mi lekarz powiedział na dzień dobry że nic nie da się zrobić a jednak się da....

~dodi napisał:

06-06-2009 15:28

Witam, ja juz to mam od 23 lat. Na poczatku to byl szok, ale teraz sie da z tym zyc. Mieszkam we wloszech i lekarze mi powiedzieli ze bielica jest nie uleczalna.Na poczatku kilka plamek na rekach, a teraz to swinstwo najwiecej sie skupilo na lokciach, szyi, pachwinach,oj wszedzie.Latem lekki problem, stosuje kremy 60 UV itd.W polsce myslalam ze bylam jedyna na swiecie ale jak wyjechalam do wloch zobaczylam jak naprawde " bardzo, bardzo " ludzi z tym ma problem, oni sa ciemnejszej karnacji i na nich widac z daleka, widzialam afrykana w kropki, adwokatow . I wam powiem my to poprostu pierdzielimy jestesmy ladni do zebry podobni. Powodzenia ,chlopiec sie przyzwyczai, aby byl zdrowy na ciele

~Ola napisał:

16-07-2009 02:07

U mojej corki kilka lat temu też zdiagnozowano bielactwo. Leczyliśmy ją róznymi maśc iami m.in. na łuszczycę (zalecenia dermatologa) - bezskutecznie. Teraz sama zaczęła używać fluidów i stosować dziurawiec w płynie (smaruje nim białe plamy, wystawia na słońce na 2 minuty i kremuje) i wiecie co, dziurawiec barwi skórę na ciemniejszą. Plamki nie są więc tak bardzo widoczne (córka ma ciemną karnację). Nie wiem na ile to wystarczy, ale na wyjazd na obóz moja córcia będzie mniej plamkowa, co jej bardzo poprawia nastrój.

~Anita napisał:

29-07-2009 15:38

Czy zna ktoś lekarza w opolu co leczy bielactwo jakimiś lekami z Izraela

~zbyszek napisał:

12-08-2009 22:45

Niestety muszę zmartwić wszystkich zainteresowanych lekiem z Izraela. Na dzień dzisiejszy wygląda na to, że to była nie sprawdzona informacja lub plotka jak ktoś woli. Słysząc o tym łudziłem się, że ktoś może wie więcej na ten temat, że w ogóle coś takiego istnieje...takie państwo i lekarstwo...no cóż trzeba wierzyć. Pozdrawiam i chętnie czytam wasze metody leczenia bielactwa.
Ciekaw jestem leczenia dziurawcem, jak to jedna z pań napisała. Myślę, że warto spróbować.
Podstawa to wiara i nadzieja.

~majka napisał:

14-08-2009 12:15

podpisuję się pod tym co napisała kasia obiema plamiastymi łapkami :):) Rozumiem rodziców ale nie stresujcie synka. Nie pozwólcie, żeby pomyślał, że jest inny, chory, bo to gorszę od bielactwa. Tak rodzą się starszne kompleksy.
Ja mam plamy od ponad 30 lat. No cóż, ja z tym żyję i zyje mi się nieźle. Nie chcę nawet wspominać czasu kiedy byłam leczona a w zasadzie eksperymntowano na mnie. Co do dziurawca, wiem, że nie wolno wtedy wystawiać się na słońce, grozi to poparzeniem.
Taka już nasza uroda :):) Jesteśmy trochę poplamieni ale to żadna choroba. Ja również jestem mamą i mam zdrowego synka. Najważniejsze, to żeby do spraw na które nie mamy wpływu a nie są tragedią podchodzić na luzie, z dystansem i usmiechem.

~majka napisał:

15-08-2009 13:14

Chciałabym jeszcze napisać Ci jedną rzecz. Twój syn jest jeszcze mały. Ja pamiętam, że kiedy jako dziecko byłam leczona jakiś lekarz powiedział, że leku na to nie ma, że w zasadzie nawet nie bardzo wiedzą skąd to się bierze. Było to w końcu 30 lat temu. Powiedział jednak, że wiążą to z gospodarką hormonalną i może stać się tak, że w okresie np. dojrzewania, kiedy dochodzi do burzy hormonów te plamy mogą zanikać. W okresie dojrzewania nic u mnie się nie działo, natomiast po ciąży i porodzie / burza hormonów jak nic / zeszły całe plamy, a miałam białe, myślę, że około 80 % ciała. Pozostała mała plamka na plecach.
Teraz jednak zaczynają się pojawiać, niekoniecznie fajnie bo na rękach a tego nie da się zatuszować. Ale cóż. Nie jest to powód do większych zmartwień poza tym aby pamiętać że trzeba chronić przed słońcem.

~zbyszek napisał:

27-08-2009 01:34

Dzięki Majka. Na pewno każda rada, każde słowo jest wiele warte za co dziękuję. Myślę, że nasz syn się już do tego przyzwyczaił. Zresztą już nawet później chętniej chodził do szkoły. Praktycznie o tych plamkach nie rozmawiamy ani my, ani jego rodzeństwo co jest na pewno plusem. On też się już do tego przyzwyczaił. Tak więc jesteśmy dobrej myśli. Pozdrawiam wszystkich.

~Michał napisał:

19-01-2010 13:30

Dziś byłem u pani dermatolog, no cóż mam bielactwo, jeszcze tylko badania hormonalne, Pani doktor dała mi pare rad...
Kąpiel:
1) Mydło mineralne
2) Masaż z soli z morza czarnego
3) Mydło olejowe
5) Balsam do ciala wiesiołkowy
6) Na odbarwienia krem Synchro i Nuclea krem
Ale powiedzcie... czy jest sens?

~mała2341 napisał:

26-02-2010 19:34

jest:) polecam maść protopic działa!! kosztuje koło 65zł. i jest na recepte

Odpowiedz

Zobacz wszystkie komentarze

Przejdź do strony:

Tagi

Najnowsze choroby

Aktualności

Artykuły