
Komentarze do: Afta
afta- strasznie piecze
~olivka napisał:12-12-2007 15:26
ja tez ma afte na dolnej wardze kolo dziasła. strasznie pieczei w dodatku przez to poiwkszył mi sie wezeł chłonny żuchwowy bolesny w dotyku.mam to juz pare dni lekarz przypiasał mi septolux (bez recepty). mam nadzieje ze pomoze i przjdzie mi
~beata napisał:05-06-2008 21:43
i jak przeszlo ci ja tez mam teraz wielkiego afta na wardze i okropnie bolo a przytym wenzel zuchwowy mi sie tez powiekrzyl bo pol szczeki mnie boli????
~Anna napisał:27-06-2009 18:14
Ja po prostu wyglądam jak własne zoombie. Mam 6 aft na podniebieniu , zajefajne tyfusiarstwo na języku i tak opuichnięte węzły chłonne żuchwy i przyusznice, że gdybym nie miała świnki to myślałabym, że to właśnie ta choroba. Do tego z gardła ciaknie ropa ( za miesiąc idę usuwać migdały)i każdy kęs to jakby kawał szkła. Siedzę w szaliku budząc zdziwienie mojego synka, robię na szyję okłady z soli, łykam specyjały z dalekich CHIN, a na afty przykładam kompresy z ziół szwedzkich i płukanki z szałwi. Mam trochę wiedzy na temat systemu odpornościowego i widzę , że moja immunologia sięgnęła dna...Załatwię receptę i wypalęte dziady tym vagothylem.
~KatarzynkaKudl... napisał:08-10-2009 15:01
Witam wszystkich!!! Jestem osobą, która od kilku lat ma afty przez okrągły rok. Zmienia się tylko lokalizacja tych uporczywych dolegliwości. Na dziąsłach, policzkach, pod językiem i nawet na języku. Mam taką skłonność, że nawet jak mi się otrze naskórek w jamie ustnej lub jak się uderzę, ugryzę to też wyskakują. Zazwyczaj trzymają się do dwóch tygodni. Stopniowo narastają, pękają, sączy się z nich krew i inne płyny. Od razu powiem tak: wszystkie leki na afty typu Aphtin, Sachol, Tantum Verde itd dla mnie akurat nie skutkują. Pierwszym razem jakoś ulga na godzinę, a potem afty się uodporniają na podany lek i robią się jeszcze bardziej nieznośne... Zawsze chodziłam z tą dolegliwością do dentysty, ale i leki stomatologiczne nie pomagają. Przeciwinie - jeszcze bardziej rozdrażniają. Z miesiąc temu znalazłam w aptece ulotkę o jakimś leku na afty. Z początku nie zwracałam na to zbytniej uwagi, ale ulotkę zabrałam do domu. Przeczytałam ja od deski do deski. Następnego dnia już poszłam do apteki po ten lek. POLECAM WSZYSTKIM CIERPIĄCYM NA AFTY LEK O NAZWIE "URGO NA AFTY". Tolek, w płynnej postaci z aplikatorem. Nakłada się niewielką ilość na aplikator, smaruje krostkę i czeka około 10 sekund żeby wyschło. Robi się biała błonka chroniąca i znieczulająca aftę. Można swobodnie jeść, pić. A najlepsze jest to, że można to stosować bez ograniczeń ilościowych a sama błonka siedzi na afcie około 4 godzin. POLECAM WSZYSTKIM NA WSZELKIE RODZAJE AFT I RANEK WEWNĄTRZ JAMY USTNEJ!!!! Cena jest dość ciekawa do kosztuje około 25 złotych, ale płynu wystarczy naprawdę na długo!!!!
Odkąd używam URGO NA AFTY problem aftozy jest dosyć znośnym problemem!!!!
Odkąd używam URGO NA AFTY problem aftozy jest dosyć znośnym problemem!!!!
