Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Zaskakująca nowa twarz otyłości

Zaskakująca nowa twarz otyłości

dodane 2012-04-05 07:25

Coraz większa epidemia otyłości w Stanach Zjednoczonych ma być o wiele gorsza niż do tej pory uważano. Nowe badania bowiem pokazują, że nawet ludzie ze zdrowym indeksem masy ciała BMI (Body Mass Index), który jest powszechnie używanym wskaźnikiem tkanki tłuszczowej, mogą tak naprawdę być otyli i narażeni na wiele komplikacji. Badanie, o którym mowa, zostało opublikowane w przeglądzie naukowym Plos One.

Naukowcy ze szkoły medycznej Weill Cornell Medical School odkryli, że posługiwanie się wskaźnikiem BMI jako wskaźnikiem otyłości źle klasyfikuje jakieś 39% Amerykanów jako „mających nadwagę”, a nie „otyłych”. A ponieważ wskaźnik BMI nie rozróżnia tkanki tłuszczowej od tkanki mięśniowej, niektórzy ludzie z normalnym BMI moga mieć niebezpiecznie wysoki poziom tłuszczu w ciele.

Ponieważ nie mamy metod mierzących dokładnie poziom tłuszczu w organizmie, wielu ludzi nie wie, czy są zagrożeni chorobami związanymi z otyłością. A chorób tych jest całe mnóstwo: tłuszcz bowiem powoduje choroby serca, nowotwory, depresję, zaburzenia lękowe, problemy menstruacyjne, między innymi.

Doktor Eric Braverman, współautor badania, mówi: jeżeli chcesz uratować społeczeństwo przed tymi chorobami, musisz zidentyfikować, z jaką ilością tłuszczu mamy do czynienia.

Ponad jedna dorosła osoba na trzy w Stanach Zjednoczonych jest otyła, jak definiuje wskaźnik BMI 30 albo wyżej, jak podają centra kontroli i prewencji chorób (CDC, Centers for Disease Control). Pomiar otyłości, aczkolwiek, jest kontrowersyjną sprawą odp wielu lat. A powszechnie stosowany BMI, według wielu ekspertów, jest po prostu przestarzały.

Wskaźnik BMI jest obliczany według prostej formuły: waga w kilogramach podzielona przez wzrost w metrach do kwadratu. Prosty rachunek sprawił, że formuła ta stała się bardzo popularna, mimo że ma już ponad 200 lat.

W badaniu, które przeprowadził doktor Eric Braverman, naukowcy porównali BMI z innym pomiarem, ze skanem DXA (Dual Energy X-ray Absorptiometry). Skan DXA jest powszechnie wykonywany na łonie populacji kobiecej, w kierunku osteoporozy. Mierzy on również procent tkanki tłuszczowej, masę mięśniową, oraz gęstość kości.

W badaniu udział wzięło 1 393 osób, z czego 23% zostało sklasyfikowanych jako otyłych według wskaźnika BMI. Natomiast, aż 64% zostało ocenionych jako otyłych po przeprowadzeniu badania skanem DXA.

Zła klasyfikacja częściej była obserwowana u kobiet niż u mężczyzn, i wzrastała wraz z wiekiem: o 48% kobiet więcej w wieku 50 – 59 lat zostało sklasyfikowanych jako otyłych po przeprowadzeniu badania DXA, w porównaniu do wskaźnika BMI. Natomiast, pośród kobiet w wieku od 70 lat, proporcja ta podniosła się aż o 59%.

Według autorów badania, wskaźnik BMI jest jak najbardziej nieprawidłowym wskaźnikiem otyłości, a przede wszystkim dla populacji kobiecej, ponieważ kobiety w miarę starzenia tracą więcej mięśni niż tłuszczu, w porównaniu do mężczyzn. A wskaźnik, który nie odróżnia mięśni od tłuszczu, nie odzwierciedla tej zmiany zachodzącej w kobiecym ciele.

BMI po prostu nie mówi nam wiele na temat tłuszczu, jaki mamy, mówi doktor Eric Braverman. Więc jeżeli nie wiemy, ile tłuszczu ludzie mają, nie możemy ich uratować przed chorobami.

Badacze obserwowali również poziomy hormonu leptynowego we krwi uczestników – jest to hormon produkowany przez komórki tłuszczowe, regulujący głód oraz zużycie energii. Rosnące poziomy leptyny bardzo dobrze korelowały z rezultatami skanu DXA, podkreślając potencjał prostego pomiaru poziomu leptyny we krwi jako wskaźnika otyłości.

W oparciu o te odkrycia, doktor Eric Braverman oraz jego kolega doktor Nirav Shah sugerują, żeby obniżyć definicję otyłości dla wskaźnika BMI: 24 dla kobiet, 28 dla mężczyzn.

Według tych wytycznych, kobieta mierząca 168 centymetrów i ważąca 75 kilogramów będzie uważana za otyłą. Według obowiązujących standardów BMI, taka sama kobieta jest uważana za zdrową.

Tłuszcz kosztuje ten kraj prawdziwą fortunę, ze względu na to, że go nie mierzymy, wyjaśnia doktor Eric Braverman. Badanie krwi za dolara oraz badanie gęstości kości, wraz ze skanem tkanki tłuszczowej, oszczędzi nam ogromnych wydatków ponoszonych na leczenie, w ostatecznym rozrachunku.

Otyłość

Otyłość jest skutkiem stałego dodatniego bilansu energetycznego, który ma swoje konsekwencje w gromadzeniu nadmiaru tłuszczu. Otyłość można podzielić na otyłość pierwotną (prostą) oraz otyłość wtórną (objawową) czytaj więcej

Sposób na otyłość?

Liczba otyłych osób rośnie drastycznie z roku na rok. Nadmiar tkanki tłuszczowej powoduje poważne powikłania zdrowotne. Od lat naukowcy wpadają na trop kolejnego, cudownego sposobu tracenia na wadze bez wyrzeczeń. Naukowcy z Uniwersytetu Bonn i Instytutu Biochemii im. Maxa Plancka odkryli, że występujący w organizmie „beżowy... czytaj więcej

Dodaj komentarz

Brak komentarzy

Gorący temat

Dieta czekoladowa

Dieta czekoladowa

Czy można jeść czekoladę i schudnąć? Jak się okazuje - tak. »

Artykuły

Tagi

Najnowsze choroby